Sayamino School For Monsters And Humans

Szkoła średnia dla potworów i ludzi, której założycielem jest pan Sayamino Haru.
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Sklep Odzieżowy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Betty Ignis

avatar

Liczba postów : 45
Join date : 02/01/2017

PisanieTemat: Re: Sklep Odzieżowy    Czw Lut 23, 2017 10:07 pm

Betty spojrzała. Magia musiała być w nim, nawet trochę ją czuła, tylko... że była nieodkryta. Niestety, Betty nie wiedziała nawet jak się za to zabrać, nie wiedząc jaka moc powinien posiadać jej towarzysz. Mimo to położyła ręce na jego barkach i cicho zaczęła mu mówić.
- A teraz uspokój się. Oczysc umysł. Mysl o czyms, co da ci oczyszczenie. Nie mysl o tym swiecie, wyobraź sobie ze osiągnąłes ideał.... Mysl tylko o swojej magii. Spróbuj, może to cos da
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex

avatar

Liczba postów : 117
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Sklep Odzieżowy    Czw Lut 23, 2017 10:28 pm

- N-n-no dobrze... - powiedziałem. Po tym spróbowałem zrobić to o co Betty mnie poprosiła. Usunąłem po kolei wszystkie zbędne myśli, aż zostały tylko te o mojej magii. Po jakieś minucie nieustannej próby i walki ze zmęczeniem udało mi się. - Moja magia. Moja magia. Zaraz użyję mojej magii. - powtarzałem sobie w myślach. Zaraz po tym Wziąłem bardzo głęboki oddech i spróbowałem zrobić coś za pomocą czarów. Miałem nadzieję że nic nie zniszczę. Wtedy mielibyśmy kłopoty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Syuona
Admin Główny
avatar

Liczba postów : 219
Join date : 05/11/2016
Age : 20
Skąd : Hamburg, Niemcy

PisanieTemat: Re: Sklep Odzieżowy    Czw Lut 23, 2017 10:54 pm

Twoje myśli przepełniało jedno, wręcz niesamowicie ładujące się energią słowo. Magia. Czułeś, jak buzuje w tobie nadzwyczajnie dziwny rodzaj energii. Dziwna odmiana euforii, osiągnięcie duchowego spełnienia? Na swych łapkach mogłeś także wyczuć jakby malusie piorunki, czy też tak zwanie kopanie prądem, co czasem zdarza się przy kontakcie fizycznym z inną osobą. Twoje uszka aż zadrżały z nadmiaru mocy, o której wcześniej nie miałeś pojęcia. Ukryte pokłady magii skrywane głęboko w czeluściach twego serca właśnie ujrzały światło dzienne. Przed twoją twarzą powoli zaczął powstawać cień. Nie był on naturalny, zaczął się unosić w górę, odczepiać się od podłogi pomimo tego, że powinien zostać w swoim przyziemnym miejscu. Wyglądał jak ty, tylko taki powiększony o połowę, może 2/3. Wisiał nad twoją głową przyglądając ci się bacznie, po czym ze strużki wilkokształtnego cienia wysunęła się długa ręka, która delikatnie opadła ci na główkę. Twój cień cię pogłaskał. Najwyraźniej byłeś treserem cieni, ponieważ to, co właśnie stworzyłeś żyło własnym życiem, rozglądało się na boki, raz przyglądało się twojej ognistej przyjaciółce, raz tobie, a na miejscu jego pyska można było dostrzec lekko zarysowany uśmiech. Musiał się cieszyć z tego, że w końcu został uwolniony. Po krótszej chwili, którą poświęcił on na badanie zgromadzonych i swojego mistrza bądź pana zniżył się mniej więcej do wysokości twojego czoła, by być z tobą na równi, by następnie otworzyć swoje zaciekawione oczy i spojrzeć nimi prosto w twoje. W sumie on nie miał oczu, miał żółte ślepia z podłużnymi czarnymi źrenicami. Musiałeś czuć się nieswojo, w końcu coś wpatrywało ci się prosto w oczy.

Gratulacje. Przebudziłeś w swojej postaci tłumiącą się w środku moc.

Otrzymujesz moc trenera cieni. Od teraz jesteś w stanie przywołać swojego chowańca. Jest on wilkopodobnym cieniem, którego możesz przywołać i odwołać w każdej chwili, jednak obie te czynności póki co zabierają ci sporo energii, więc przyzwanie i odwołanie go powinieneś na razie ograniczać. Jego obecne moce to hipnoza działająca na osoby słabe psychicznie oraz łapanie cieniem, z czego dystans do tej pory ograniczony jest na 50 centymetrów. Musisz go oswoić, sprawić, by cię słuchał, ponieważ teraz będzie on dość niesforny, taki szczeniak.

_________________


// --- // --- // --- // --- // --- //
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://sayamino-school.forumieren.com
Betty Ignis

avatar

Liczba postów : 45
Join date : 02/01/2017

PisanieTemat: Re: Sklep Odzieżowy    Czw Lut 23, 2017 11:02 pm

Betty zdziwiona siedziała przez cały czas tej jakże interesującej sceny. Patrzyła to na cień, to na Alexa. Usmiechała sie całkowicie. Przepełniała ją radosc, ponieważ przyczyniła się lekko do cudownej przemiany, odkrycia pokładów tajemniczej mocy przez jej towarzysza. Pamiętała, jak sama zdobywała swoją. Było podobnie, tylko ona... miała jakos ciężej. W końcu wykrzesanie ognia z nicosci było naprawdę trudną sztuką.
- udało się Alex ! Własciwie nie zabardzo w to wierzyłam, ale SIĘ UDAŁO ! - Była pełna radosci.
No i jeszcze cos się stało. Uczucie radosci wywołało zapalenie sie dziewczyny ogniem czerwonym.. no pomarańczowym, ale wciąż nie był to niebieski
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex

avatar

Liczba postów : 117
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Sklep Odzieżowy    Czw Lut 23, 2017 11:17 pm

- U-u-udało się? - spytałem patrząc z niedowierzaniem na cień który stworzyłem. - U-udało mi się! - powiedziałem uradowany. Byłem taki podekscytowany. Aż zacząłem merdać ogonem z radości. - T-t-tylko... - zacząłem po chwili. -...c-co t-teraz? - nie wiedziałem za bardzo co teraz powinien zrobić z tym co właśnie stworzyłem. Po chwili namysłu zbliżyłem się do stworzenia i zacząłem go delikatnie głaskać. - H-h-hej B-betty, jak m-m-myślisz: j-jak powinienem g-go n-n-nazwać? - sam zacząłem się nad tym zastanawiać. Jakie mogłoby być imię dla kreatury stworzonej tylko z cienia?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Betty Ignis

avatar

Liczba postów : 45
Join date : 02/01/2017

PisanieTemat: Re: Sklep Odzieżowy    Pią Lut 24, 2017 8:43 pm

Betty zaczęła rozmyslać nad imieniem, które można dać cieniowi. Tak cień... SHADOW. To imię wpadło jej do głowy. Wcale to nie znaczy dosłownie cień. Betty aż tak rozbawił jej własny pomysł, że zaczęła się smiać. Aż nawet za głosno.
- Przepraszam. Po prostu... wpadłam na pomysł, że możesz go nazwać SHADOW. Co znaczy ni mniej, ni więcej jak dokładnie CIEŃ. A tak na serio... to niestety nie mam pomysłu. Nie jestem dobra w nazywaniu rzeczy
Mimo swojej dziwnosci, betty jednak dosyć lubiła owy cień Alexa. Podobał jej się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex

avatar

Liczba postów : 117
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Sklep Odzieżowy    Pią Lut 24, 2017 9:11 pm

- Shadow? - zamyśliłem się. To imię było dosyć oczywiste, ale jakoś mi się podobało. - M-może być. O-od d-dziś n-nazywasz się S-shadow! - zwróciłem się do cienia. Po tym przyjrzałem mu się. Był dosyć duży. Przez myśli przeleciało mi że może moglibyśmy użyć go żeby zniszczyć drzwi, ale szybko to odrzuciłem. Nie mógłbym zrobić czegoś takiego. - N-no c-co t-teraz z nim zrobimy? - spytałem. Nie wiedziałem jak sprawić by Shadow zniknął, ani czy w ogóle da się takie coś zrobić. Przyglądałem się stworzeniu, a ono mi. W sumie trochę się bałem jego oczu. Wydawały mi się nieco przerażające.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Betty Ignis

avatar

Liczba postów : 45
Join date : 02/01/2017

PisanieTemat: Re: Sklep Odzieżowy    Pią Lut 24, 2017 9:19 pm

Własciwie Betty też nie wiedziała jak sprawić, by to cos zniknęło. Ale doszła dosc szybko do wniosku, że nie to należy zrobić. Pomyslała, że może warto... o własnie, zaprzyjaznić się z tym czyms. Wyglądało i zachowywało się to trochę jak zwierze ( przynajmniej dla niej ).
- Alex. A może spróbujemy oswoić Shadowa ? Jest trochę jak zwierze. A tak sie postępuje ze zwierzętami, co nie ?
Betty naprawdę chciała zobaczyć, jak będą oswajać zwyczajny cień. Jeszcze nigdy nie widziała takiego typu zwierzęcia i byłoby to niezłe dla nich obu wyzwanie
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex

avatar

Liczba postów : 117
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Sklep Odzieżowy    Pią Lut 24, 2017 9:45 pm

- N-no d-dobrze... - powiedziałem po czym znów zwróciłem się do cienia. - S-shadow, p-podejdź tu! - powiedziałem, ale stworzenie mnie nie posłuchało. Wyglądało na to że woli rozglądać się po sklepie niż wykonywać moje polecania. Po chwili myślenia spróbowałem czegoś innego. - S-shadow, c-chodź t-tutaj! - teraz mówiłem bardziej miło, cieplej. Jednak i tym razem nie miało to zbytnich efektów. Spojrzałem pytająco na Betty. Miałem nadzieję że może ona wymyśli co powinienem teraz zrobić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Betty Ignis

avatar

Liczba postów : 45
Join date : 02/01/2017

PisanieTemat: Re: Sklep Odzieżowy    Pią Lut 24, 2017 9:53 pm

Betty oczywiscie wiedziała co zrobić. Bowiem każde zwierze trzeba było nauczyć jednego - że po podejsciu do własciciela dostanie nagrodę. Nagrodę zazwyczaj złożoną ze smakołyków. Zreszta tak samo jak po wykonaniu innych komend.
- słuchaj. Musisz go zachęcić nagrodą. Jesli wykona polecenie - daj mu cos. Na zwykłe zwierzęta działają smakołyki. Na mojego smoka też. Ale nie wiem, co zrobić z twoim własnym cieniem, co jest dla niego nagrodą. trzeba cos wymyslić
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex

avatar

Liczba postów : 117
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Sklep Odzieżowy    Pią Lut 24, 2017 10:14 pm

- C-co m-mam m-mu dać? N-nie mam n-nic d-do j-jedzenia. T-tylko u-ubrania. - powiedziałem przypatrując się Shadow'owi. Ten zaczął okrążać Betty. Przyglądał się jej. Nie wyglądało na to żeby ten stwór chciał ją skrzywdzić. Tylko ją oglądał. W sumie to wszystko dookoła widział po raz pierwszy. Dopiero niedawno ujrzał światło dzienne... albo raczej ciemny, pusty pokój ze mną i moją znajomą. Po chwili znów ziewnąłem. Zmęczenie wracało. - M-może p-p-powinniśmy się p-przespać? - zaproponowałem. Miałem już zamknięte oczy. Teraz nie pragnąłem niczego innego jak snu. Chociażby na małą chwilkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Betty Ignis

avatar

Liczba postów : 45
Join date : 02/01/2017

PisanieTemat: Re: Sklep Odzieżowy    Pią Lut 24, 2017 10:32 pm

Betty troszkę nie pochwalała tego pomysłu. Nie, to nie był najlepszy z dostępnych ruchów. Szczególnie obawiała się nieoswojonego cienia. Zaczął on jednak chodzić obok niej, więc spróbowała wyciągnąć do niego rękę. Na szczęscie już się nie paliła. Miała tez dziwne wrażenie, że ta istota boi się ognia. A może...
- Alex, mam dziwny pomysł. tu jest dosc jasno, wiesz ? - nagle zgasiła ogień. Jedynym co swieciło były oczy Shadowa - Spróbuj teraz. Mam wrażenie, że on sie boi ognia
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex

avatar

Liczba postów : 117
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Sklep Odzieżowy    Pią Lut 24, 2017 10:42 pm

Shadow rozejrzał się. Wyglądało to jakby nagle zmienienie oświetlenia wprawiło go w duże zdumienie. Po chwili zaczął biegać po co całym pomieszczeniu. Wyglądało na to że czuł się o wiele lepiej podczas gdy nie było zbyt dużo światła. Przynajmniej tyle zauważyłem. Po tym znów oczy zaczęły mi się kleić. Betty zdawała się ignorować mnie, więc postanowiłem załatwić sprawy po swojemu. W kącie sklepu ułożyłem ubrania na podłodze tak aby stworzyć sobie proste posłanie. Resztę użyłem jako kocu. Przykryłem się nim i zasnąłem. Nie miałem już sił na robienie niczego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Betty Ignis

avatar

Liczba postów : 45
Join date : 02/01/2017

PisanieTemat: Re: Sklep Odzieżowy    Pią Lut 24, 2017 11:03 pm

Własciwie Betty też się oczy zaczęły już kleić. Miała nadzieję, że jednak cień ich w nocy nie zacznie gryźć... no, chyba raczej nie. Tymczasem podeszła do alexa. Na odpowiednią odległosc oczywiscie i również się obok niego położyła. Czy cos się jej przysniło ? Oj tak. Widziała przed oczyma... samą siebie, pełną w czerwonym ogniu. Wygłaszała jakis monolog, po czym zaczeła palić po kolei cały swiat. I tak dziewczyna spała niespokojnie aż do rana.
Rano z wrzaskiem obudziła alexa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex

avatar

Liczba postów : 117
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Sklep Odzieżowy    Pią Lut 24, 2017 11:11 pm

Miałem dość dziwny sen. Śniło mi się wszędzie jest tylko ciemność i nic poza tym. Słyszałem wiele krzyków. Jeden z nich był bardzo znajomy. Brzmiał zupełnie jak moją siostra która dawno temu zaginęła. Zacząłem krzyczeć jej imię. Coraz głośniej. Po chwili poczułem że zaczynam spadać w przepaść bez dna. Nagle się obudziłem przez krzyk Betty. Otworzyłem oczy i zacząłem rozglądać się za Shadowem. Nigdzie go nie była, a ja sam czułem się lekko osłabiony oraz miałem bóle głowy. - B-b-betty? W-w-widzisz g-gdzieś S-shadowa? Z-zniknął... - powiedziałem. Nie mogłem w to uwierzyć. Nigdzie nie było ani śladu cienia. Rozpłynął się w powietrzu jak gdyby nigdy nic.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Betty Ignis

avatar

Liczba postów : 45
Join date : 02/01/2017

PisanieTemat: Re: Sklep Odzieżowy    Sob Lut 25, 2017 8:09 pm

Betty obudziła się także z bólem głowy. No poprostu swietnie, nie dosc, że miała straszny sen, koszmar o samej sobie niszczącej cały swiat, to jeszcze ten ból. Na słowa alexa rozejrzała się. Rzeczywiscie, nie było Shadowa. Za to było już jasno.
- Nie widzę go. Alex, po prostu mógł się rozpłynąć, gdy nie był już potrzebny. Pewnie musiałbys go wezwać jeszcze raz, ale nie jestem pewna, jak wiele magii musiałbys użyć. Za to jest już rano, zauważyłes ?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex

avatar

Liczba postów : 117
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Sklep Odzieżowy    Sob Lut 25, 2017 8:29 pm

- Z-zauważyłem... W-więc niedługo j-j-już n-nas w-wypuszczą, r-racja? - spytałem z nadzieją patrząc na drzwi sklepu. W końcu. - Na pewno moi rodzice martwią się o mnie. Będę musiał pospieszyć się z drogą do domu. - pomyślałem jednocześnie szybko zbierając wszystkie ubrania i wkładając je z powrotem do torby. Zastanawiałem się też nad tym co z Shadowem. Po chwili przyszło mi do głowy że jeszcze lepiej go nie przywoływać. Nie wiadomo ile magii będę musiał zużyć, więc lepiej poczekać z tym na odpowiedniejszy moment. Nie chciałbym chodzić po mieście z takim ogromnym, niezbyt kontrolowanym cieniem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune
Admin
avatar

Liczba postów : 46
Join date : 06/01/2017
Skąd : mam ogonki?

PisanieTemat: Re: Sklep Odzieżowy    Czw Mar 02, 2017 8:08 pm

<| MG |>

Nim mieli przyjść pracownicy sklepu wpierw przyszła sama właścicielka, aby przed przybyciem pracowników i samych klientów, ażeby sprawdzić, czy ludzi — jak i potworów, i mieszańców — których owa kobieta zatrudniła do pracy w jej sklepie.
Podeszła do szklanych drzwi butiku swoim kępkiem pełnych kluczy, które umożliwiają otwarcie wszelkiej maści sekretów kobiety sukcesu z czterdziestką na karku, choć z przekąsem można by śmiało twierdzić, iż kobiecina mogłaby mieć ledwie trzydziestkę, pomimo zmarszczek mimicznych w okolicach ust.
Ocieranie metalicznych kluczy i kluczyków o siebie dało wam jasno znać, iż ktoś tu — w końcu — przybył, a już zwłaszcza znajomy, delikatny huk otwieranych drzwi. Kobieta wpierw rozglądała się po pobliskich półkach z delikatnym uśmiechem na ustach, do czasu aż w końcu natrafiła na was. Niezaprzeczalnym było to, iż wasz widok ją zaskoczył.
Co to ma znaczyć? - zapytała srogim tonem — Zaraz wezwę policję, złodzieje! - krzyknęła dość donośnie, jednoznacznie was obdarzając mianem złodziei.

Co zrobicie: Uspokoicie kobietę i wybronicie się czy uciekniecie?

_________________
| Karta Postaci|| Portfel || Poszukiwania || Ubiór || Pokój |

| Dach szkoły || Kawiarnia || Park Yoyogi || Hala sportowa || Gwiezdny Ogród |
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Betty Ignis

avatar

Liczba postów : 45
Join date : 02/01/2017

PisanieTemat: Re: Sklep Odzieżowy    Czw Mar 02, 2017 9:32 pm

Betty wystraszyła się, gdy w końcu włascicielka sklepu weszła do srodka. Nie było to miłe przywitanie. Od razu dziewczyna stanęła i, co więcej, zapaliła się na niebiesko. Aby jednak nie wystraszyć tu nikogo bardziej, spróbowała opanować ową swoją przypadłosc. Zaraz podeszła do sklepikarki i położyła jej rękę na ramieniu.
- przepraszam bardzo panią, ale nie mamy złych zamiarów. Prosze nie wzywac policji. Po prostu zostalismy tu zamknięci, gdyż nie wyszlismy na czas. - powiedziała Betty
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex

avatar

Liczba postów : 117
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Sklep Odzieżowy    Czw Mar 02, 2017 9:46 pm

Spojrzałem przerażony na kobietę która właśnie weszła. Miała mnie i Betty za Złodziei. Chciałem coś wydusić z siebie, powiedzieć że jesteśmy niewinni, ale nie mogłem wydusić niczego z siebie. W końcu się odezwałem, jednak to co powiedziałem brzmiało jak... szczeknięcie. Nie mogłem uwierzyć w to co właśnie zrobiłem. Prawdopodobnie gdyby nie to całe futro wszyscy obecni mogliby zobaczyć że zarumieniłem się ze wstydu. Miałem nadzieję że nikt tego nie usłyszał. W innym wypadku chciałbym zapaść się pod ziemię. Na zawsze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune
Admin
avatar

Liczba postów : 46
Join date : 06/01/2017
Skąd : mam ogonki?

PisanieTemat: Re: Sklep Odzieżowy    Czw Mar 02, 2017 10:21 pm

<| MG |>

Kobieta nie wyglądała na przekonaną, a zachowanie czerwonowłosej Betty uznała za wręcz frywolne i brak szacunku wobec kobiety o Japońskim pochodzeniu (co jeszcze bardziej ją zdenerwowało), przez co zgromiła ją wzrokiem, jakoby zjadła jej puszystego kotka na obiad. Delikatnie odepchnęła jej dłoń i westchnęła głośno, choć można było usłyszeć również ciche powarkiwanie z irytacji ze strony pani Fujimaki. Sytuacja, jaka miała miejsce nie odbiła się dobrze na początek dnia.
Twoi rodzice bardzo zaniedbali o twoje wychowanie i etykę, moja droga — zwróciła uwagę ognistej panience. Właścicielka sklepu aż za bardzo szanowała swoją przestrzeń osobistą, a jej przekroczenie czasem kończyło się dość nieprzyjemnie, a mimo drobnej — jak przystało na obywatelkę Kraju Kwitnącej Wiśni — postury, to pod warstwą tej delikatnej skóry kryła się silna i niezależna kobieta. — W sklepie nie ma kamer, a twoje słowa mogą być oszczerstwem, więc powiedźcie mi, proszę, na jakiej podstawie mam wam uwierzyć, skoro butik jest strzeżony do końca przez pracowników, hm? — spytała się was już nieco spokojniejsza, przez co skrzyżowała swoje ręce pod biustem, lecz jej surowy wzrok karcił was coraz to bardziej. Nie wierzyła wam, więc posądza was w dalszym ciągu o kradzież, mimo iż nie trzymaliście w dłoniach żadnych z jej towarów w sklepiku.

Co teraz? Kobieta w każdym momencie może wezwać policję, lecz też niedługo przyjdą pracownicy sklepu tejże właścicielki. Może oni coś wiedzą?

_________________
| Karta Postaci|| Portfel || Poszukiwania || Ubiór || Pokój |

| Dach szkoły || Kawiarnia || Park Yoyogi || Hala sportowa || Gwiezdny Ogród |
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Betty Ignis

avatar

Liczba postów : 45
Join date : 02/01/2017

PisanieTemat: Re: Sklep Odzieżowy    Pią Mar 03, 2017 8:38 pm

- przepraszam panią. Nie chciałam pani urazić. Po prostu... bylismy tu całą noc. A jeszcze miałam koszmary. I rozumiem, że pani mi nie wierzy. Ale czy my cos ukradlismy ? Zresztą, nie możemy być złodziejami. Drzwi nie były przecież wyłamane, a zamek nie został naruszony. Zresztą, złodzieje weszliby tu wczesniej i szybko zwinęli pieniądze i częsc ubrań, a nie przychodzili nad ranem - Betty wciąż próbowała przekonać kobietę.
I własciwie miała nadzieję na to, że Alex jej pomoże.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex

avatar

Liczba postów : 117
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Sklep Odzieżowy    Pią Mar 03, 2017 9:57 pm

Spojrzałem na kobietę, to na moją reklamówkę z zakupami. Chciałem coś wytłumaczyć, ale znów słowa ugrzęzły mi w gardle. Spojrzałem zrozpaczony na Betty. Miałem nadzieję że wesprze mnie. Jednocześnie zacząłem przeszukiwać moje kieszenie w nadziei że znajdą paragon. Co prawda to nie udowodniłoby że nie jesteśmy złodziejami, ale przynajmniej mógłbym pokazać że te ubranie które mam ze sobą należą do mnie. Jednak nie mogłem nic znaleźć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune
Admin
avatar

Liczba postów : 46
Join date : 06/01/2017
Skąd : mam ogonki?

PisanieTemat: Re: Sklep Odzieżowy    Pią Mar 03, 2017 11:58 pm

<| MG |>

Kobieta do łatwych nie należała, przez co ludzie, najbliżsi i pracownicy musieli znosić jej rygor, choć niektórzy uważali jej zdyscyplinowanie za bardzo słusznie, gdyż nikt nie mógł jej podskoczyć czy nawet oszukać, chociaż zdarzały się wyjątki.
Tylne drzwi — tylko tyle powiedziała, używając po raz kolejny swojego zimnego jak lód tonu, że sama Królowa Śniegu by stała się lodową rzeźbą pod naciskiem jej spojrzenia. — Przez nie mogliście wejść, a twój kolega trzyma torbę. Przypuszczam, że nie posiada paragonu. — dodała po krótkiej chwili, wskazując smukłym palcem na spanikowanego Alexa. Bardzo chciałaby wierzyć dzieciom, ale w tej poważnej sytuacji po prostu nie mogła być wobec nich litościwa. Co jak co, mimo swojego zachowania to kocha dzieci, sama w końcu ma z mężem trójkę dzieci, z czego dwójka z nich są mieszanej rasy. Tak, poślubiła przedstawiciela potworzej rasy.
Waszą małą „konfrontację” przerwał dźwięk otwieranych drzwi, a zaraz po nich mogliście ujrzeć drobną kobietę z małymi smolistymi różkami, których ciężko było dostrzec przez burzę kasztanowych włosów.
O-och, przepraszam za spóźnienie, pani Fujimaki... — mruknęła dość niepewnie, drapiąc się po głowie, lecz widząc spojrzenie właścicielki, rozprostowała się, po czym skierowała wzrok w waszą stronę. — Huh? Klienci tak wcześnie? — pytanie nie było skierowane do nikogo, mimo takiego brzmienia.
Ta dwójka uważa, że zostali zamknięci na całą noc w sklepie, a tak przynajmniej przedstawia się wersja dziewczyny — mruknęła kobieta, masując skroń, będąc już zmęczona tą sytuacją. — Sprawdź, proszę tylne drzwi. — zażądała od swojej pracownicy, po czym wróciła do duetu (nie)złodziei.


Jesteście już blisko, może jednak zdołacie przekonać panią Fujimaki. Próbujcie!


_________________
| Karta Postaci|| Portfel || Poszukiwania || Ubiór || Pokój |

| Dach szkoły || Kawiarnia || Park Yoyogi || Hala sportowa || Gwiezdny Ogród |
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Betty Ignis

avatar

Liczba postów : 45
Join date : 02/01/2017

PisanieTemat: Re: Sklep Odzieżowy    Sob Mar 04, 2017 9:16 pm

Betty spojrzała na alexa. cicho szepnęła mu do ucha " alex, poszukaj jeszcze raz, może znajdziesz ten paragon " a nastepnie spojrzała znowu na włascicielkę. Naprawdę, chciałaby, aby to wszystko się już skończyło. No, ale musiała jeszcze ją przekonać.
- proszę pani, jeszcze sprawdzimy, czy mamy paragon. - powiedziała Betty
Zaraz zaczęła się też rozglądać za jakimis innymi sposobami na przekonanie kobiety. Odwróciła się teraz bardziej do Alexa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sklep Odzieżowy    

Powrót do góry Go down
 
Sklep Odzieżowy
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
 Similar topics
-
» Sklep Zonka

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Sayamino School For Monsters And Humans :: Miasto :: Centrum Miasta-
Skocz do: