Sayamino School For Monsters And Humans

Szkoła średnia dla potworów i ludzi, której założycielem jest pan Sayamino Haru.
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Sklep Odzieżowy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Syuona
Admin Główny
avatar

Liczba postów : 219
Join date : 05/11/2016
Age : 20
Skąd : Hamburg, Niemcy

PisanieTemat: Sklep Odzieżowy    Czw Sty 05, 2017 2:21 am

Średniej wielkości Sklep z odzieżą. Nad drzwiami widnieje napis "Mamy odzież dla każdego!". Co najpewniej jest prawdą. W środku da się znaleźć ubrania ogni odporne, na chudych, na grubych, na wysokich, na niskich, na istoty posiadające ogony, i na te których ich nie mają. Ogólnie rzecz biorąc - prawdopodobnie każdy znajdzie tutaj odpowiedni strój dla siebie! W środku można znaleźć dużo przebieralni i luster. Miejsce to jest dość popularny wśród potworów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://sayamino-school.forumieren.com
Betty Ignis

avatar

Liczba postów : 45
Join date : 02/01/2017

PisanieTemat: Re: Sklep Odzieżowy    Nie Lut 19, 2017 10:32 pm

Betty weszła do sklepu, lekko usmiechając się. Wszędzie dookoła wisiały ubrania... Własciwie, lubiła ten widok. Kiedys namiętnie chodziła do sklepów z odzieżą i kupowała wszystko, co się jej nawinie. Ale teraz wolała nie wydawać zbyt wielu pieniędzy. Tymczasem przyjrzała sie jednej z koszulek. Podobała jej się, to był jej styl. Zaczęła przymierzać. Niestety, była za mała. Nawet jak na nią, dosyć drobną dziewczynę.
I zapomniałem chyba wspomnieć, że betty miała na sobie swój strój wyjsciowy... czyli głównie koszulkę z małym ogniem oraz dziwną pelerynkę z kapturem. Tymczasem rozmyslała o ostatnich dniach w szkole. Było jej trochę samotno, a coraz więcej uczniów chorowało. Czy to była jakas epidemia ? Miała nadzieję, że nie i że jej ona nie złapie. Tymczasem czas się dłużył, a sklep wydawał się powoli coraz nudniejszy.
- gdyby tylko był ktos kto chciałby ze mną porozmawiać...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex

avatar

Liczba postów : 117
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Sklep Odzieżowy    Nie Lut 19, 2017 10:40 pm

Byłem tu w sprawie kupienie paru rzeczy. Właśnie odchodziłem od kasy z siatką pełną ubrań. Kierowałem się już do wyjścia gdy zamyśliłem się, po czym to co trzymałem wypadło mi z rąk i wylądowało obok jakieś dziewczyny Prawdopodobnie człowieka. - P-p-przepraszam! - po tym zacząłem szybko zbierać wszystko co wypadło. Pomyślałem że ostatnio coś wiele razy przewracam się albo coś mi wypada. To chyba pech.


Ostatnio zmieniony przez Alex dnia Nie Lut 19, 2017 10:58 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Betty Ignis

avatar

Liczba postów : 45
Join date : 02/01/2017

PisanieTemat: Re: Sklep Odzieżowy    Nie Lut 19, 2017 10:46 pm

Betty obejrzała się w stronę, z której nadszedł hałas. Stał tam pies.. albo nie pies ? No cóz, swiat potworów był dziwny. Jednak jej spodobało się to zwierzę... ten potwór. postanowiła pogłaskać, w końcu każdy futrzasty lubi być głaskany, czyż nie ?
Jednak stworzenie było bardzo urocze. Dziewczyna aż się zarumieniła z powodu tej uroczosci i.. zapaliła niebieskim ogniem. Naprawdę chciała go teraz ugasić, ale... jakos nie mogła.
- czesc. Jestem Betty. Potwór o ciele człowieka, gdyż taka moja rasa - powiedziała.
tymczasem spróbowała pomóc swojemu nowemu towarzyszowi zbierać rzeczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex

avatar

Liczba postów : 117
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Sklep Odzieżowy    Nie Lut 19, 2017 10:57 pm

- W-witaj... J-jestem A-alex Envy... - odpowiedziałem dziewczynie. Gdy zapaliła się niebieskim ogniem cofnąłem się trochę nieco przestraszony. Słucham tego co mówiła. Niezbyt się zdziwiłem, bo już widziałem trochę potwór i mieszańców wyglądających jak ludzie. Po paru chwilach skończyłem zbierać porozrzucane rzeczy i wkładać je do torby. - D-dzięki z-za pomoc z t-tym w-w-wszystkim... - rzekłem po chwili powoli wstając z ziemi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Betty Ignis

avatar

Liczba postów : 45
Join date : 02/01/2017

PisanieTemat: Re: Sklep Odzieżowy    Nie Lut 19, 2017 11:12 pm

Pies się jej bał. TO było troszeczkę smutne. Nie chciała tego, lubiła inne osoby. A alex był dosc miły. Postanowiła przekonać go do siebie, by przestał się obawiać jej ognia. Betty skupiła się bardzo mocno by znów wejsc w stan idealnej równowagi pomiędzy emocjami strachu i zdenerwowania, a emocjami wsciekłosci i radosci. Równowagi, w której jej ciało nie płonęło.
I udało się. W końcu sama zaczęła panować nad tą umiejętnoscią. Nie wiedziała dlaczego, ale napełniało ja to radoscią. Ale stłumiła tą emocję. Usmiechnęła się.
- Nie bój się mnie. Nie jestem niebezpieczna, to tylko moje emocje. Ten ogień nie parzy. I nie uciekaj. Dawno nie miałam z kim porozmawiać. Ostatnio dziwnie wszyscy zaczynają chorować i w szkole mam mało osób do rozmowy. I tak nie było ich zbyt dużo, bo nie mam za bardzo przyjaciół. A ty ? Jak tam z tobą jest ?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex

avatar

Liczba postów : 117
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Sklep Odzieżowy    Nie Lut 19, 2017 11:24 pm

- A-a-aha... - powiedziałem już lekko się uspokajając. W sumie dosyć dobrze mi się rozmawiało z Betty i jeszcze nie musiałem się donikąd spieszyć, więc postanowiłem zostać jeszcze trochę w sklepie.- P-przyjaciele? T-też nie mam ich zbyta w-wielu... - odpowiedziałem. Zastanawiałem się też trochę jak działają te jej płomienie. Oprócz tego zastanawiało mnie troszeczkę o co chodziło z tymi chorymi uczniami. Na co chorują? I czy ja też mogę to złapać? To było moim zdaniem bardzo ważne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Betty Ignis

avatar

Liczba postów : 45
Join date : 02/01/2017

PisanieTemat: Re: Sklep Odzieżowy    Pon Lut 20, 2017 10:16 pm

Pies wydawał jej się naprawdę miłą istotką. Taką, z którą mogłaby być przyjacielem. No i nagle Betty przytuliła to stworzenie. I mogli by tak siedzieć długi czas, gdyby nie to, że nagle zgasło swiatło. Betty nawet usłyszała dzwięk klucza w drzwiach.... Tak, własnie zamknęli sklep. Lekko wystraszona zapaliła się znów na niebiesko. Do tego spróbowała stworzyć ogień, co jej się udało. Teraz było im ciepło i jasno, ale wciąż byli zamknięci.
- no to... - zaczęła, ale po chwili smok zszedł z jej ramienia i ułożył się na podłodze. Wygladał uroczo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex

avatar

Liczba postów : 117
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Sklep Odzieżowy    Pon Lut 20, 2017 10:25 pm

Nagle zostałem przytulony. Spojrzałem na dziewczynę ze zdziwieniem. Po chwili zgasło światło. - Czy... w-w-właśnie z-zamknęli sklep? - spytałem rozglądając się. Byłem jeszcze bardziej wystraszony. - C-co mamy z-z-zrobić? - nigdy wcześniej nie przytrafiło mi się coś takiego i nie wiedziałem co powinienem zrobić w takiej sytuacji. Po chwili zauważyłem że coś leży na podłodze. - C-co t-to? - przyglądałem się stworzeniu na podłodze. To chyba był smok. Przynajmniej na takiego wyglądał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Betty Ignis

avatar

Liczba postów : 45
Join date : 02/01/2017

PisanieTemat: Re: Sklep Odzieżowy    Pon Lut 20, 2017 10:36 pm

Alex był naprawdę wystraszony. Betty postarała się jednak zachować pewną siłe, aby nie popadli w paranoję. W końcu co może się stać w takim zwykłym sklepie nocą, co ? Raczej nikt ich nie zgwałci... Byli tutaj sami. Ale trzeba było rozmawiać, cisza im nie służyła.
- Alex, słuchaj, nic się nie stanie. Jestesmy tu sami, trzeba po prostu poczekać do rana. A to jest mój zwierzaczek. Jest smokiem. Lubię go, jak dotąd był jedną z niewielu osób, z którymi mam silne więzi emocjonalne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex

avatar

Liczba postów : 117
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Sklep Odzieżowy    Pon Lut 20, 2017 10:52 pm

- D-d-do r-rana? N-nie mogę! M-moi r-rodzice będą się p-p-pewnie martwić! - powiedziałem. Na wszelki wypadek podbiegłem do drzwi i parę razy pociągnąłem za klamkę. Bez skutku. Coraz bardziej się bałem. - M-masz smoka? - Myślałem że rozmowa może mnie uspokoić. Usiadłem sobie pod najbliższą ścianą. Nagle wpadł mi do głowy pomysł. Zadzwonić do kogoś. Szybko wyjąłem telefon. Akurat Bateria padła, jednak nie chciałem tracić nadziei. - B-bety... m-masz t-t-telefon? - zwróciłem się do dziewczyny. Miałem nadzieję że odpowie twierdząco. Inaczej naprawdę będziemy siedzieć tu do rana.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Betty Ignis

avatar

Liczba postów : 45
Join date : 02/01/2017

PisanieTemat: Re: Sklep Odzieżowy    Wto Lut 21, 2017 9:37 pm

Betty zazwyczaj chodziła z telefonem. I dzisiaj go miała. Wyciągnęła. I jak na złosc, oczywiscie, własnie teraz ujrzała na wyswietlaczu migającą przekresloną baterię. Znak tego, że komórka jak na złosc się wyładowała. Czyli jednak byli tu uwięzieni.
- Niestety rozładował się - usmiechnęła się. - Ale nie martw się, jakos sobie poradzimy. Nie jestesmy przecież dziećmi. Pytałes się o smoka. No więc tak, to mój smok. Kiedys spotkałam go w lesie i oswoiłam i wykarmiłam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex

avatar

Liczba postów : 117
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Sklep Odzieżowy    Wto Lut 21, 2017 9:52 pm

Nasza ostatnio nadzieja zawiodła. Telefon Betty się rozładował. Niestety, nie miałem już żadnego pomysłu co robić. - N-n-naprawdę? - Nie myślałem nigdy że w tym kraju smoki od tak chodzą sobie po lasach i jeszcze dają się oswoić. W sumie to niezbyt dużo wiedziałem na temat tego kraju pomimo faktu że mieszkam tu już kilka ładnych lat. - M-m-mieszka t-tu j-już d-d-długo?...W-w sensie w-w-w J-japonii... - powiedziałem. Być może rozmawiając czas minie nam szybciej. Jednocześnie wciąż myślałem nad jakimś innym sposobem wydostania się stąd.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Betty Ignis

avatar

Liczba postów : 45
Join date : 02/01/2017

PisanieTemat: Re: Sklep Odzieżowy    Wto Lut 21, 2017 10:02 pm

- hmmm - zaczęła się zastanawiać - własciwie od urodzenia chyba. Pochodzę z lasu, tuż przy wiosce czerwony sad. Wiesz, to jakies 30 minut autobusem stąd. Ale nawet nie wiedziałam, że ten kraj się tak nazywa. Babcia mi chyba o tym nie wspomniała... - powiedziała betty.
i ona także rozmyslała nad tym, co zrobić. Nie wiedziała, jakim cudem mogliby wyjsc ze sklepu sami. Znaczy kiedys oglądała flimy o tym, jak ludzie otwierają drzwi za pomocą spinek do włosów, czy innych domowej roboty wytrychów. Ale obawiała się, że po pierwsze to nie wyjdzie, po drugie, że zniszczą zamek w drzwiach.
- hej, wyłamywałes się kiedys ze sklepu ?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex

avatar

Liczba postów : 117
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Sklep Odzieżowy    Wto Lut 21, 2017 10:35 pm

-N-n-nie wiedziałaś o t-tym? - zapytałem zdziwiony. Nie mogłem jakoś w to uwierzyć. - C-co? N-nie... Nigdy. - odpowiedziałem Betty. Nigdy nawet nie myślałem o czymś takim jak włamanie dokądkolwiek. Po chwili zacząłem rozglądać się za jakimś oknem. Może moglibyśmy przez nie wyjść jakoś stąd przez jakieś. Niestety, wszystkie okna jakie znalazłem dało się otworzyć tylko jeśli miało się klucz. I ta opcja odpadła. Widocznie naprawdę zostaliśmy zmuszeni zostać tu do świtu. Postanowiłem więc kontynuować rozmowę. - W-w-widziałaś t-tu c-coś c-ciekawego? - spytałem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Betty Ignis

avatar

Liczba postów : 45
Join date : 02/01/2017

PisanieTemat: Re: Sklep Odzieżowy    Wto Lut 21, 2017 10:44 pm

- hmmm... wiesz, przez cały czas żyłam w lesie i czasem chodziłam do sklepu czy biblioteki w wiosce. Żyłam w lesie w domku babci. No, przybranej babci. W końcu przyjechałam tu, uczyć się w szkole Sayamino. I wiesz... to też moje pierwsze wyjscie na miasto. A jak u ciebie ? - powiedziała.
Betty zaczęła się jednak także zastanawiać co zrobic z ich aktualną sytuacją. Trzeba było się jakos fajnie pobawić i rozmyslała jak....
- hej alex, znasz jakies fajne zabawy ? Wiesz, moglibysmy sobie umilić czas - powiedziała
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex

avatar

Liczba postów : 117
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Sklep Odzieżowy    Wto Lut 21, 2017 10:52 pm

Z uwagą słuchałem Betty i jak tylko skończyła mówić odpowiedziałem jej. - Emm... J-ja n-n-niezbyt d-dużo w-wychodziłem... P-p-poza tym p-pochodzę z z-zupełnie i-i-innego k-kraju... J-jest b-bardzo, b-bardzo d-daleko... - po tym cicho ziewnąłem. Byłem już nieco zmęczony i bardzo chciałbym móc już wrócić do domu i położyć się do mojego łóżka. Jednak zważając na obecne okoliczności, tak niestety nie będzie. - N-nie z-znam ż-żadnych... A t-ty? - spytałem. Czułem że już mi się oczy same zamykają. Ziewnąłem jeszcze raz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Betty Ignis

avatar

Liczba postów : 45
Join date : 02/01/2017

PisanieTemat: Re: Sklep Odzieżowy    Wto Lut 21, 2017 11:02 pm

Własciwie Betty też się chciało spać. Oczywiscie, mogli się położyć na ziemii, ale... jakos nie odpowiadało jej spanie we własciwie pustym sklepie. Troszkę było to zbyt straszne...
- A grałes kiedys w... skojarzenia ? Wiesz, ta zabawa, gdzie ktos mówi słowo, a ty wymawiasz w minute tyle skojarzeń, ile mozesz ? - spytała betty.
Sama dawno w to nie grała i chciała się pobawić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex

avatar

Liczba postów : 117
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Sklep Odzieżowy    Wto Lut 21, 2017 11:13 pm

- N-nie, n-n-nigdy w-w to nie g-grałem, a-ale m-możemy spróbować! - powiedziałem wciąż powstrzymując się od zaśnięcia, jednak to nie przynosiło zbytnich efektów. Po chwili wstałem myśląc że być może tak łatwiej będzie mi nie usnąć. - N-no t-to zaczynamy? J-ja r-r-rozpocznę.- spytałem chodząc po całym sklepie myśląc nad tym jakie słowo powiedzieć. Po paru sekundach wpadłem na pomysł. - Ubrania. - po tym zacząłem czekać na to co Betty odpowie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Betty Ignis

avatar

Liczba postów : 45
Join date : 02/01/2017

PisanieTemat: Re: Sklep Odzieżowy    Sro Lut 22, 2017 9:52 pm

- Koszulki, spodenki, sukienki, spódniczki, peleryny, buty, kozaki, glany, koszule, żakiety... - Betty bardzo szybko wymieniała skojarzenia. Tak szybko że aż się zapowietrzyła i skończyła mówić. Własciwie nie wiedziała nawet, że zna aż tyle skojarzeń. Usmiechnęła się tylko.
- to teraz ja. Szkoła - powiedziała Betty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex

avatar

Liczba postów : 117
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Sklep Odzieżowy    Sro Lut 22, 2017 10:19 pm

- O-ok... - powiedziałem przez krótką chwilę zastanawiając się nad skojarzeniami po czym się odezwałem. - N-nauka, M-mądrość, P-pisanie, S-sayamino... Ee... - zastanawiałem się przez po czym zrozumiałem że mój czas już minął. - N-no t-to t-teraz... emm... Już wiem! Potwór. - to była pierwsza rzecz jaka wpadła mi do głowy. Po chwili znowu ziewnąłem. Czułem że jeśli tak dalej pójdzie to najpewniej tu zasnę. - W sumie mam siatkę pełną ubrań... może mógłbym ich użyć żeby było mi nieco wygodniej. - pomyślałem wpatrując się jednocześnie zmęczony i jednocześnie lekko zamyślony na moje zakupy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Betty Ignis

avatar

Liczba postów : 45
Join date : 02/01/2017

PisanieTemat: Re: Sklep Odzieżowy    Sro Lut 22, 2017 10:40 pm

Betty postanowiła odpowiedzieć tym razem zwięźle. Znaczy, nie miała pomysłu...
- Ty, ja, nasze rasy - odpowiedziała Betty dosc szybko - zwaliłam to, co nie ?
Tymczasem dziewczynka wyciągnęła rękę i zaczęła bawic się ogniem. Przy okazji utworzyła fajny napis ognisty w powietrzu : Dla Najlepszego Przyjaciela Alexa
- podoba się ? - spytała
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex

avatar

Liczba postów : 117
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Sklep Odzieżowy    Sro Lut 22, 2017 10:50 pm

- N-n-nie! N-nie z-zwaliłaś. - powiedziałem próbując jakoś pocieszyć dziewczynę. Po chwili spojrzałem na ogromny napis z ognia. - W-w-wow... T-t-t-to wygląda świetnie.... D-d-dziękuje... - odpowiedziałem. Jeszcze nigdy nikt nie zrobił dla mnie czegoś takiego. A my znaliśmy się od tak niedawna. Przyglądałem się zadziwiony dziełu Betty. Potrafiła tak dobrze używać magii. Podczas gdy ja byłem w tym zupełnie zielony. Nieco jej zazdrościłem. Po chwili po raz kolejny ziewnąłem. Znacznie głośniej niż poprzednie parę razy. - P-przepraszam! -powiedziałem po chwili.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Betty Ignis

avatar

Liczba postów : 45
Join date : 02/01/2017

PisanieTemat: Re: Sklep Odzieżowy    Sro Lut 22, 2017 11:02 pm

dziewczyna lekko się usmiechnęła. Czy jej przeszkadzało to, że Alex ziewnął ? Oczywiscie że nie. Aby go przekonać, że ją to nie obchodzi, ziewnęła jeszcze głosniej i jeszcze dłużej niż on.
Jednak widziała, że oczy psa zeszły w dół. Po kilku minutach zastanowienia dziewczyna skapła się, czemu wyglądał na lekko smutnego. Chodziło o magię. Postanowiła wykorzystać ten czas i spróbować pomóc mu.
- Alex, wyglądasz na smutnego. O co chodzi ? Wydaje mi się, że masz problemy z uzywaniem magii, prawda ? Zgadłam ? A może... może ci pomogę ? Powiedz mi najpierw, na czym polegają twoje moce, jesli jakiekolwiek masz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex

avatar

Liczba postów : 117
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Sklep Odzieżowy    Sro Lut 22, 2017 11:14 pm

- M-moi rodzice n-n-nigdy nie m-mówili mi n-nic o m-mojej magii... I s-s-sam n-niezbyt w-wiem n-na czym o-ona p-polega... J-jeżeli c-chodzi o inne m-moce t-to m-mam d-d-dobry węch... P-poza tym t-to nic... - opowiedziałem. Po chwili jeszcze sobie coś przypomniałem. -...A-ale j-jestem pewien ż-że mój g-gatunek p-potrafi używać m-m-magii... B-bo mój kuzyn t-to p-potrafi... T-t-tak przynajmniej słyszałem... - Co prawda nie wiedziałem jakiej magii używa Koelius, ale to zawsze była jakaś informacja. - M-m-myślisz ż-że p-potrafisz mnie t-tego n-nauczyć? - zapytałem z nadzieją w głosie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sklep Odzieżowy    

Powrót do góry Go down
 
Sklep Odzieżowy
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next
 Similar topics
-
» Sklep Zonka
» światowy Dzień Młodzieży 2016- Kraków

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Sayamino School For Monsters And Humans :: Miasto :: Centrum Miasta-
Skocz do: