Sayamino School For Monsters And Humans

Szkoła średnia dla potworów i ludzi, której założycielem jest pan Sayamino Haru.
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Sala Plastyczna

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Syuona
Admin Główny
avatar

Liczba postów : 219
Join date : 05/11/2016
Age : 20
Skąd : Hamburg, Niemcy

PisanieTemat: Sala Plastyczna   Czw Sty 05, 2017 2:11 am

Jest to dość sporych rozmiarów salka której ściany są w przeróżnych malunkach, odbryzgach farb, a nawet w brokacie! Po środku niej znajduje się masa drewnianych stołów okrytych szarawym papierem z recyklingu, przy nich drewniane krzesełka z miękkimi podusiami. Z boku klasy stoją trzy duże zlewy wielkości połowy przeciętnej wanny, wielki śmietnik na papiery, kolejny na wszystko inne i masa szafek z materiałami plastycznymi. W tej sali nie ma żadnego biurka nauczyciela, jest tylko malutka dodatkowa salka zwana składzikiem, gdzie znajdują się dokumenty nauczycielki od Plastyki oraz kolorowe kartki, wstążki i drobne rzeczy, które można łatwo podwędzić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://sayamino-school.forumieren.com
Betty Ignis

avatar

Liczba postów : 45
Join date : 02/01/2017

PisanieTemat: Re: Sala Plastyczna   Pon Sty 09, 2017 10:37 pm

Betty weszła do srodka, powoli zastanawiając się, co ona robi w sali plastycznej ? Pewnie przyszła tutaj, gdyż jest to jedyne miejsce, z którym łączy się jej dusza. No cóż, była artystą. Dla sprostowania uwielbiała rysować i malować, ale także rzeźbić ( w plastelinie, ale co tam ), czy tworzyć architekturę z klocków ( to ćwiczenia architektoniczne, a nie zabawa, ludzie ). Zajrzała sobie. Zabrała jakąs kartkę, kilka ołówków różnych rodzajów, gumkę. Zaczęła rysować swoją babcię. Była w tym naprawdę dobra. Powiedzmy szczerze, brakowało jej niestety wiedzy teoretycznej, ale po to przecież zapisała się do klubu artystycznego. Zresztą była z tego powodu zadowolona. Tak czas zleciał dziewczynie. Zastanawiała się, czy może ktos tu przyjdzie i ją pochwali. Pragnęła tego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Asher

avatar

Liczba postów : 21
Join date : 08/01/2017

PisanieTemat: Re: Sala Plastyczna   Pon Sty 09, 2017 11:01 pm

A po co Pan Wspaniały postanowił przywlec tutaj swój jakże zacny tyłek? A bo... po prostu czegoś potrzebował. A mianowicie trochę gliny czy jakiegoś innego badziewia. Niby coś tam potrafił zrobić z tego czy owego, ale na pewno nie było to jego wymarzonym zajęciem. Chciał tylko wziąć sobie trochę materiału, by machnąć coś małego dla matki. Na pewno by się ucieszyła i nie marudziłaby, że on nic w tym klubie artystycznym nie robi. Znaczy - nie żeby rodzicielka mu o tym gadała, ale prawdopodobnie właśnie nie robiła tego tylko dlatego, bo białowłosy regularnie wysyłał jej jakąś "próbkę swoich zdolności". Phff. Naprawdę nie przepadał za babraniem się w takich rzeczach. Jego rączki nie powinny się tego tykać i się brudzić. Były stworzone do większych celów niż rzeźbienie.
W każdym razie gdy tutaj wszedł to szybko ogarnął, że nie jest sam (Asher, panie, brawo!). Odruchowo przeczesał palcami swoje włosy, a konkretniej tę długą kitę. Przyglądał się przez moment sylwetce dziewczyny.
- Cześć. - I zabrał się za szukanie odpowiedniego materiału. Tak, tylko tyle powiedział. Chwalenie kogoś naprawdę nie było w jego stylu. No chyba, że to miało być "no nieźle, może dorównujesz mi chociaż w połowie...!" czy inne takie. TO było w jego stylu. Ale niestety jakoś wybitnie rysować nie potrafił - może coś tam naskrobać umiał, ale arcydziełami tego nazwać nie można było. Poza tym po coś tu przyszedł, no nie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Betty Ignis

avatar

Liczba postów : 45
Join date : 02/01/2017

PisanieTemat: Re: Sala Plastyczna   Sro Sty 11, 2017 9:53 pm

Otwieranie drzwi. Szuranie butami. powitanie kogos, kto ewidentnie nie chciał spoufalać się z małą pierwszoklasistką. No, może nie wiedział co powiedziec, ale ton głosu... tak, to musiał być drugoroczniak. Spojrzała na chłopaka. Może, gdyby był w jej wieku, by się nie zainteresowała. Ale był starszy. Starszy, zapewne mądrzejszy, bardziej... ehm, pociągający. Mimo oderwania od innych ludzi, Betty nie była inna. To był jeden z tych momentów, gdy człowiek podziwia innych ludzi, szuka miłosci i tym podobne sprawy. Betty oczywiscie nie była inna. Czuła cos dziwnego w stosunku do chłopaka. No, nie ukrywajmy. Podobał jej się... ale nie potrafiła mu tego powiedzieć. Wstydziła się. I może nikt by się tego nie dowiedział, gdyby nie kolejny niebieski ogień. No cóż, Betty znów się zapaliła. Teraz nawet przerwała rysowanie swojego dzieła. Obróciła kartkę na drugą stronę, i wciąż skrępowana, zaczęła go rysować. Może troszkę wyidealizowała jego sylwetkę, no ale... często się tak robi, czyż nie ? Wracając do samego rysunku trzeba powiedzieć, iż był on dosyć ładny, jak na stan wstydu, który nadszedł młodą artystkę.
- cze-esc. ee.. k-kim j-j-je-stes ? J-a t-to B-B-B.. BETTY. - ledwo wypowiedziała to zdanie - F-f-fajnie w-wygl-lądasz.
I zaraz po tym schowała twarz w dłoniach i się rozpłakała. No, niestety nie panowała nad emocjami. Była tak samotna, że takie sytuacje musiały nastąpić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Asher

avatar

Liczba postów : 21
Join date : 08/01/2017

PisanieTemat: Re: Sala Plastyczna   Czw Sty 12, 2017 9:39 pm

Zanim w ogóle dorwał choć jedną z rzeczy po które tutaj przylazł, przystanął nagle w pół kroku, spoglądając kątem oka na dziewczynę. Ok, to na pewno nie był człowiek. W dodatku wyglądało na to, że to był bardzo emocjonalny nie-człowiek. On też bywał niesamowicie emocjonalny. Ale w nieco innym kierunku. Gorącokrwisty Asher, huh...! W sumie to odrobinkę się zmieszał przez reakcję nieznajomej. Oczywiście tego po sobie nie pokazał, to by było za bardzo nie w jego stylu, no nie? Nigdy nie nauczył się jak reagować w takich sytuacjach - robił to dość nieporadnie... No cóż, może był egoistycznym, narcystycznym kolesiem, ale jakieś pokłady empatii gdzieś tam w swoim zepsutym serduszku rozpieszczonego dzieciaka obdarzonego świetnym głosem i boską urodą (hehe) posiadał. Już bez żadnego zwlekania zbliżył się do młodszej, a wtedy rzucił mu się w oczy jej rysunek.
- Asher Wolf. Wiem. - Bo po co dziękować za oczywistą rzecz? Ha! ...w sumie to rzadko używał takich słów jak "proszę", "dziękuję". - Ładnie rysujesz. - stwierdził po krótkiej chwili. Rzadko też kogoś chwalił, ale... to siebie rozpoznał na tym rysunku, więc warto było zwrócić na to uwagę. No i, err, oparł dłoń na ramieniu dziewczęcia, mając wielką nadzieję, że to ją chociaż trochę uspokoi. Awkward. Nie odnajdywał się kompletnie w takich sytuacjach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Betty Ignis

avatar

Liczba postów : 45
Join date : 02/01/2017

PisanieTemat: Re: Sala Plastyczna   Wto Sty 17, 2017 10:47 pm

Pochwalił jej rysunek. Jego dłoń opadła na jej malutkie ramię. Piękny chłopak, który się jej podobał, zainteresował się własnie nią. Ideał z nią rozmawiał. Przez Betty przelewały się uczucia wielkiej euforii, potężnej miłosci i strachu. Które z uczuć jednak weźmie górę i poprowadzi dziewczynkę w jej pierwszej rozmowie z wymarzonym chłopakiem ? Czy Poprowadzi ją euforia połączona z miłoscią ? Czy wyzna mu swoje uczucia ? Czy może jeszcze bardziej się rozpłacze ? Postanowiła jednak jeszcze na chwilę się uspokoić.
- dziękuję. Mi-iłe sło-owa. Dzie-eki-i. A t-ty cos um-miesz plas-stycznego ? - ledwo spytała.
I nagle poczuła, jakby wielki ogień buchnął w jej małym serduszku. Ogień, którego nie dało się zatrzymać. Ogień, który dawał jej ogromną siłę. Ogień, który mógł pozwolić jej na wszystko. Czuła, jakby się już nie wstydziła Ashera. Teraz wiedziała, że trzeba zrobić jedno.
I nagle, nie mysląc rzuciła się na chłopaka i pocałowała go. W policzek co prawda, jednak jej ręce namiętnie owinęły się w okół jego pleców. Mogła poczuć jego ciało, jego mięsnie.
- kocham cię - powiedziała cicho - znaczy... e... tak myslę. Ale własnie to czuję. Jestes piękny i cudowny. I dosc miły. Idealny przyjaciel dla mnie.. a może w przyszlosci i... Chłopak.
Tymczasem wróciła na pozycję i wyciągnęła kolejną kartkę i ołówki.
- hej, gdzies widziałam już twoje imię i nazwizko... a tak, na kartce na korytarzu, z członkami klubów. Też jestes w klubie artysztycznym ? Ale rysować nie umiesz chyba aż tak super. Gdybys umiał, na pewno pochwalił bys cos jeszcze... Anatomię, perspektywę obrazu... oczy lub włosy, które są chyba najgorszym z elementów do rysowania. Co w takim razie jest twoją specjalnoscią ? A może... - tu na chwilę przestała mówić - .. może chcesz się troszkę podszkolić ? Nie jestem najlepsza, ale znam podstawy. Mogę ci co nieco wyjasnic
Betty usmiechnęła sie i pokazała krzesło obok siebie

Czekam na +18.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sala Plastyczna   

Powrót do góry Go down
 
Sala Plastyczna
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Sala egzaminacyjna - egzaminy piątoklasistów (SUMy)
» Wielka Sala

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Sayamino School For Monsters And Humans :: Szkoły :: Sayamino :: Parter-
Skocz do: