Sayamino School For Monsters And Humans

Szkoła średnia dla potworów i ludzi, której założycielem jest pan Sayamino Haru.
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Stołówka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Alex

avatar

Liczba postów : 117
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Stołówka    Czw Sty 26, 2017 9:10 pm

Spojrzałem na Koeliusa z niedowierzaniem i naprawdę szeroko otwartymi ustami. Czy on mówił na poważnie? Wyglądało na to że tak. Nie wiedziałem co powiedzieć... Po prostu patrzyłem na mojego kuzyna milcząc. Myślałem już że po Rugi i prawie zabiciu mnie drzwiami w toalecie niczym mnie nie zaskoczy. Tak bardzo się myliłem. Nie wiedziałem też specjalnie co o tym myśleć. - Chyba tak długo jak nie chce moich majtek jest spoko... chyba... - pomyślałem nie odrywając od niego wzroku. - W-właściwie to czemu t-tak b-bardzo l-lubisz t-te... emm... r-rzeczy? - spytałem po paru chwilach. Nie wiedziałem właściwie czemu. Chciałem po prostu jakoś przerwać tą nieco niezręczną ciszę. Po chwili jednak przyszło mi do głowy że mogę pożałować odpowiedzi na to pytanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koelius

avatar

Liczba postów : 22
Join date : 22/01/2017

PisanieTemat: Re: Stołówka    Czw Sty 26, 2017 10:13 pm

Koelius uspokoił się po chwili i postanowił usiąść. Teraz część w której wytłumaczy Alex'owi sens życia, przynajmniej jego.
- Jak to czemu? To moje hobby.
Tak w skrócie, bo w końcu nie ma jakiegoś fetyszu do majtek i staników. Po prostu je zbiera jako swoje trofea. Jest dziwny, tyle można powiedzieć.
- Najdurniejsze hobby jakie istnieje. Jakby nie mógł zbierać znaczków pocztowych.
Rzucił Rugi, tym samym kończąc jeść większość żarełka. Jego brzuch wskazywał, iż miał dość. Dlatego też położył się na stole i głośno wzdychnął.
- Nie obrażaj mojego hobby, jest wspaniałe!
Odpowiedział chłopak, następnie zaczął jeść kanapkę i tym samym popijając wodą.
- Ze wszystkich stworzeń na tej planecie, musiał mnie uratować on.
Rugi co prawda był wciąż zły na Koeliusa. Przez jego hobby i głupie życzenia, których nigdy nie spełnił. Jest to mądry bożek, nie głupi. Nie będzie spełniał każdych, głupich i niepotrzebnych życzeń.
- Powinieneś być bardziej wdzięczny.... No i wyczarować mi tę ekskluzywną bieliznę, co była w gazecie. Brakuje mi do kolekcji zimowej.
Rugi zrobił się mega załamany i smutny, tym samym roniąc sztuczne łzy, wzleciał na głowę Alex'a. Po chwili z metrowego smoczka, zrobił się pół metrowy. Jego postać zmniejszyła się, stała lżejsza. Dzięki czemu, mogła wygodnie się ułożyć na głowie pieseła.
- Nieśmiertelna istota jak ja, ma spędzić całe życie z nim. To musi być jakiś żart.
No więc zaczęła się panika, chaos i groźby.
- Bo przestanę cię karmić.
Rzucił, następnie dokończył kanapkę. Rugi nie pozostawał w tyle, też postanowił dorzucić parę słów.
- Na dodatek, że zboczeniec, który zbiera gacie. To jest głupek. Jak śmiesz mi grozić!
No i zaczęła się kłótnia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex

avatar

Liczba postów : 117
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Stołówka    Pią Sty 27, 2017 3:16 pm

Przyglądałem się tej kłótni milcząc. W sumie nie wiedziałem zbytnio co powiedzieć w tej sytuacji. Gdyby nie Rugi który siedział na mojej głowie, to najpewniej po prostu bym stąd odszedł na parę chwil i wrócił dopiero jak się już uspokoją. A tak to nie miałem zbytnio wyjścia. - Jak długo oni mogą to robić? - myślałem po czym zacząłem przyglądać się dalszemu rozwojowi sprawy. Nie miałem na razie zbyt dużego wyboru.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koelius

avatar

Liczba postów : 22
Join date : 22/01/2017

PisanieTemat: Re: Stołówka    Pią Sty 27, 2017 8:04 pm

No więc kłótnia trochę trwała, jednak w końcu ustała i wszystko wróciło do normy. Rugi zamknął oczy i poszedł spać, no przynajmniej będzie spokój na chwilę. Co prawda Alex będzie miał dużo na głowie, ale to raczej mu chyba nie przeszkadza.
- No więc tak, Rugi jest małym bożkiem z innego wymiaru. Takie coś ala.. Nie wiem co.
Powiedział Koelius, następnie sięgnął po puszkę coli.
- Kuzynie, coś małomówny jesteś. Coś cię trapi?
Spytał, po czym otworzył puszkę i zawartość zaczął wlewać do pyszczka. Przy okazji zastanawiał się co dziś zrobić, w końcu niedługo lekcje się zaczną. Znów będzie trzeba iść do klasy, w sumie drzemka nie zaszkodzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex

avatar

Liczba postów : 117
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Stołówka    Pią Sty 27, 2017 8:24 pm

Po chwili na szczęście kłótnia ustała. - B-bożkiem? - spytałem zaciekawiony wpatrując się w Koeliusa. - Jakim cudem on związał się z jakimś bożkiem? I to w dodatku z innego wymiaru. Odkąd go spotkałem ciągle mnie czymś zaskakuje. Może niedługo się okaże że zna jakąś niesamowicie potężną magię czy coś w tym stylu. - pomyślałem wyobrażając sobie mojego kuzyna niszczącego pół szkoły z pomocą jakieś magii. Z zamyślenia nagle wyrwał mnie jego głos. - C-co? N-n-nic mnie nie trapi w-wszystko jest w-w porządku! N-nie musisz się martwić! - powiedziałem szybko próbując wyglądać na takiego którego nic nie trapi. Trochę mi to nie wychodziło. Spojrzałem na jedzenie niedaleko. Poczułem że jestem trochę głodny, ale wolałem się nie odzywać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koelius

avatar

Liczba postów : 22
Join date : 22/01/2017

PisanieTemat: Re: Stołówka    Sob Sty 28, 2017 9:34 am

- Tak, jednym z wielu. Bożkowie żyją w innym wymiarze, ma jakąś durną nazwę. Tam się gnieżdżą, żyją i raz na jakiś czas odwiedzają ten wymiar. Chyba tylko po to, żeby załatwić jakąś sprawę i tyle.
No ale nie będziemy teraz tłumaczyć czegoś, czego sami w stu procentach nie rozumiemy. Musiałby to wytłumaczyć Rugi, ale on teraz postanowił pójść spać. No cóż, nikt nie będzie mu bronił.
Przyglądając się Alex'owi od dłuższego czasu, chłopak mógł stwierdzić że jest dziwny?! Jąkanie wynika z tego, że prawdopodobnie jest uległy. O nie, będzie trzeba bronić kuzyna przed napastnikami! Jak to się stało, że Alex jest prawdopodobnie Ukemonem. Świat jest okrutny, no ale wracając do danej sytuacji.
- U was to jest chyba rodzinne, brak umiejętności kłamania.
Powiedział Rugi, przekręcając się na drugi bok. Tym samym Koelius wypluł zawartość coli z pyszczka.
- Wiedziałem, coś ukrywasz Alex! Mów mi, a zaraz rozwiąże ten problem.
Rzekł oburzony, w końcu jak może ukrywać przed nim swoje problemy!? W sumie nie powinien być taki wścibski, ale przecież to Ko-ero-lius.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex

avatar

Liczba postów : 117
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Stołówka    Sob Sty 28, 2017 1:36 pm

- N-n-nic się nie s-stało! N-naprawdę! N-nie mam ż-żadnego problemu! I-i n-nie kłamie! - Powiedziałem nieco spanikowany jednocześnie sztucznie się uśmiechając, próbując tym wszystkim przekonać mojego kuzyna że tak naprawdę wszystko u mnie jest w najlepszym porządku... To wyglądało raczej tak średnio przekonująco. Pomyślałem że teraz najlepszą opcją byłoby całkowita zmiana tematu. - A-a w-w-widziałeś już t-to całe d-drugie p-piętro? - spytałem szybko. To była pierwsza rzecz jaka przyszła mi do głowy. Z drugiej strony czułem że raczej Koelius będzie chciał drążyć temat moich problemów. W duchu miałem nadzieję że się jednak mylę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koelius

avatar

Liczba postów : 22
Join date : 22/01/2017

PisanieTemat: Re: Stołówka    Nie Sty 29, 2017 7:36 pm

Widocznie Alex nie chciał mówić o swoich problemach, no cóż. Koelius nie miał zamiaru wnikać, jeżeli będzie chciał powiedzieć to powie. Wracając do braku manier, bo zniknęły na jakiś czas. Chłopak spojrzał na tacę z jedzeniem, było tego dużo. Sam tego nie zje, Rugi już w sumie się nażarł.
- Alex częstuj się i zjedz ile możesz, kupiłem za dużo jedzenia.
Było to zaproszenie do posiłku, którego nie może odmówić. Inaczej będzie zło, terror i chaos, którego Alex nie zapomni do końca życia.
Na następne pytanie, Koelius trochę się skrzywił. On zadaje mu to pytanie, przecież on tu chyba z pięć lat siedzi.
- Nudy, nie znalazłem nic ciekawego.
Odpowiedział krótko, po czym oparł głowę o lewą rękę. Nie zdarzyło mu się znaleźć czegoś ciekawego na drugim piętrze, było tam pusto i nudno.
- Co, chcesz zwiedzić? Co prawda oprowadzanie po szkole jest nudne i nie chce mi się tego zbytnio robić, bo nie ma co tutaj zwiedzać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex

avatar

Liczba postów : 117
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Stołówka    Nie Sty 29, 2017 8:50 pm

- O-och... o-ok... - odpowiedziałem. Cieszyłem się że Koelius zmienił w końcu temat. Gdy powiedział bym się częstował spojrzałem na tacę z jedzeniem. W sumie nie chciałem za bardzo jeść. - N-n-nie d-dzięki... nie jestem g-głodny... - powiedziałem przyglądając się mojemu kuzynowi. Miałem nadzieję że nie będzie mi mieć tego za złe, ani nic w tym stylu. Z jakiegoś powodu coś mówiło mi że mogę pożałować tej decyzji. Postanowiłem dalej spróbować porozmawiać z nim. - Swoją drogą... gdzie znalazłeś Rugi? - zapytałem. W sumie temat tego smoka uważałem za dość interesujący. Nigdy wcześniej nie słyszałem o żadnych bożkach z innego wymiaru, a teraz miałem idealną okazję żeby uzupełnić braki w swojej wiedzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koelius

avatar

Liczba postów : 22
Join date : 22/01/2017

PisanieTemat: Re: Stołówka    Pon Sty 30, 2017 7:39 pm

No dobra, Alex nie był zbytnio towarzyski. Można wręcz powiedzieć, że był trochę nieśmiały? Może to określenie będzie dobre, chociaż kto wie. Trzeba by było spytać Rugi'ego, ale on i tak nic nie zrobi. No cóż, Alex odmówił posiłku. Co bardzo rozgniewało Koeliusa, który starał się być bardzo miły i taki będzie, tylko bardziej agresywnie.
- Coo, nie chcesz zjeść? Przecież widzę żeś chudzina, powinieneś jeść.
Wstając energicznie od stołu, wręcz wyskakując ze swojego miejsca. Chłopak udał się do Alex'a, następnie usiadł obok niego i prawą łapą złapał go za główkę. Przy okazji zrzucając Rugi'ego, który sobie lewitował gdzieś tam dalej.
- Widzę, że nie mam wyboru.
*Tylko sobie nie wyobrażaj hard jaoi sceny, gdzie to będzie forced ( ͡° ͜ʖ ͡°)*
Przysuwając tacę z jedzeniem, chłopak sięgnął po pierwszą kanapkę z brzegu. Następnie zaczął ją kierować do pyszczka Alex'a.
- Leci samolot, lepiej żebyś go zjadł zanim będzie kolejne 9/11.
Powiedział to dość poważnie, spoglądając straszliwie na Alexa. Tak masz zeżreć tą kanapkę, bo twój kuzyn się o ciebie troszczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex

avatar

Liczba postów : 117
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Stołówka    Pon Sty 30, 2017 8:25 pm

- N-n-nie c-chcę... s-serio...- powiedziałem po czym zacząłem przyglądać Koeliusowi który zaczął do mnie podchodzić i... złapał mnie za głowę. - C-c-co t-ty r-robisz?- Wiedziałem że to się jakoś źle skończy. Chciał mnie nakarmić na siłę. Nie wiedziałem zbytnio co zrobić. Jednak ten tekst o 9/11 jednak przekonał mnie do szybkiego otwarcie pyska. Po wzięciu gryza odezwałem się znów. - T-to w-w-wszystko? B-bo wiesz... n-na s-serio n-nie j-j-jestem g-głodny... - spytałem próbując się jakoś od niego odsunąć. W sumie byłoby łatwiej gdyby mnie nie trzymał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koelius

avatar

Liczba postów : 22
Join date : 22/01/2017

PisanieTemat: Re: Stołówka    Sro Lut 01, 2017 8:10 pm

Uwielbiał jak nikt się nie sprzeciwiał, po prostu było cudownie. Wspólnie spędzony czas z kuzynem dał mu do myślenia, może później zajmie się czymś ciekawym... Czymś takim jak kradzież bielizny, chociaż trzeba znaleźć jakąś dobrą miejscówkę. Pełno nowych uczniów, pełno nowych majtek i staników. Trzeba będzie zebrać się do kupi i wziąć do roboty. Karmiąc Alex'a i myśląc nad swoimi planami, Koelius po chwili skończył. Z powodu, iż kuzyn starał się coś przekazać. Puszczając go, chłopak wstał i zaczął rozprostowywać kości.
- Sorki kuzynie, poniosło mnie.
Można w sumie popytać go, czy zna jakieś nowe dziewczyny, ostatecznie też jakiś nowych chłopaków.
- Alex, powiedz mi. Jak tam pierwszoroczni? Jakieś ciekawe dziewczyny?
Z tym drugim, to sam się dowie. Bo jakby nie patrzeć, jest sporo do zrobienia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex

avatar

Liczba postów : 117
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Stołówka    Sro Lut 01, 2017 8:38 pm

- O-ok... - odpowiedziałem na wszelki wypadek wstając od stołu i usiadając z drugiej strony na bezpieczną odległość od Koelius, gdyby jeszcze raz chciałby mi coś zrobić. - P-pierwszoroczni? W s-sumie... P-poznałem j-już k-kilka d-dziewczyn... A-a w w-właściwie t-to t-tylko jedną... - powiedziałem myśląc o dziewczynie z mojej klasy którą wcześniej widziałem. Nie mogłem przypomnieć sobie jej imienia ani nazwiska. Były takie... skomplikowane. I rosyjskie. To jedyne co mogłem sobie przypomnieć na ten temat.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koelius

avatar

Liczba postów : 22
Join date : 22/01/2017

PisanieTemat: Re: Stołówka    Czw Lut 02, 2017 7:34 pm

W sumie tylko jedną, no cóż. Będzie trzeba poszukać na własną rękę, więcej ofiar. No ale pozostańmy na razie normalni, w końcu nie można wciągać kuzyna w ciemne gierki. Polowanie na bieliznę jest niebezpieczne, zawszę może stać się coś złego.
- Rozumiem, no cóż. Z czasem pewnie poznasz więcej osób.
Powiedział przytakując samemu sobie, następnie spojrzał na lewitującego Rugi'ego.
- Rugi jaka jest przyszłość Alex'a?
Spytał, następnie czekał na odpowiedź. Korzystając z wolnej chwili, Koelius odszedł od stołu i stanął obok Alex'a. Rugi lewitując przez dłuższy czas, w końcu odpowiedział.
- Pomarzyć fajna sprawa, ale nie licz na jakiekolwiek życzenie z mej strony.
Chłopak złapał się za uszy, jednak nie miał co prosić Rugi'ego o cokolwiek. No cóż, pozostaje jedno.
- No skoro tak, to wracaj do domu.
Rzekł, następnie pstryknął palcem. Nad Rugi'm otworzył się wir, który zaczął go wciągać.
- Nie! Czekaj.. Głupku, zapłacisz mi za to!
No i po chwili zniknął, zostawiając dwójkę na pastwę losu.
- No dobra....
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex

avatar

Liczba postów : 117
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Stołówka    Pią Lut 03, 2017 7:01 pm

Spojrzałem zdziwiony na miejsce w którym jeszcze, parę chwil temu był Rugi. - C-c-co ty m-mu z-zrobiłeś? - spytałem. Z drugiej strony zastanawiałem co powiedział mój Kuzyn wcześniej. Czy ten smok potrafi widzieć przyszłość? W końcu Koelius spytał się go to i jeszcze powiedział że jest bożkiem... Dopiero po chwili wpadło mi do głowy coś o czym nie pomyślałem wcześniej. - M-może w-wyminiemy się n-numerami t-t-telefonów? W-wiesz g-gdybyś c-c-chciał z-ze mną p-porozmawiać... - spytałem cicho jednocześnie powoli wyciągając komórkę z kieszeni. Pomyślałem że powinienem zrobić to już dawno.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koelius

avatar

Liczba postów : 22
Join date : 22/01/2017

PisanieTemat: Re: Stołówka    Pią Lut 03, 2017 8:26 pm

Spoglądając na kuzyna, chłopak zaczął się drapać po głowie.
- Spokojnie, wysłałem go tylko do jego domu.
Jeżeli chodziło o temat z numerami telefonów, było to całkiem dobre. W końcu będzie mógł do niego dzwonić, albo kuzyn do niego. Tak czy siak, będą utrzymywać ze sobą kontakt. Po za tym, będzie pora udać się na lekcję. Dlatego też chłopak wyciągnął telefon, wlazł w książkę i wybrał swój numer. Następnie postawił telefon na stole.
- Wyślij mi sms.
Tak będzie szybciej, Alex w końcu trochę się boi. Z czego widać, no nie ważne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alex

avatar

Liczba postów : 117
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Stołówka    Pią Lut 03, 2017 9:50 pm

- Aha... to wyglądało dość... dziwnie... - odpowiedziałem cicho wciąż patrząc w miejsce w którym był Rugi. Gdy Koelius powiedział mi żebym wysłał mu SMSa zrobiłem to szybko. - Z-z-zrobione... - powiedziałem gdy skończyłem. Po chwili wstałem od stołu. - C-chyba j-już będę i-iść... d-do z-zobaczenia potem... - po tym zacząłem się kierować do wyjścia stąd. Chciałem jeszcze trochę rozejrzeć się po szkole. A właściwie po tym całym drugim piętrze. Ciekawiło mnie to co tam jeszcze może być oprócz ogromnego lasu. Po paru chwilach opuściłem powoli to miejsce.
[z.t.]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koelius

avatar

Liczba postów : 22
Join date : 22/01/2017

PisanieTemat: Re: Stołówka    Sob Lut 04, 2017 5:50 pm

No dobra, skoro zyskał numer telefonu. To w sumie mógł sobie iść dalej, jakby nie patrzeć. Kuzyn zachowywał się dość dziwnie, no ale to nie ma znaczenia. Liczy się fakt, że ktoś z rodziny tutaj przebywa. Udając się powolnym krokiem w stronę wyjścia, chłopaka zastanawiał się nad ponownym zwiedzeniem drugiego piętra. Co prawda, nigdy tam nic nie znalazł. Tak samo Rugi nie chciał mu nigdy nic powiedzieć, same wredności go spotykają. Docierając do drzwi, Koelius skierował się ku wyjściu ze szkoły. Nie chciało mu się iść na lekcję, lepiej zaczerpnąć świeżego powietrza.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Stołówka    

Powrót do góry Go down
 
Stołówka
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Sayamino School For Monsters And Humans :: Szkoły :: Sayamino :: Parter-
Skocz do: