Sayamino School For Monsters And Humans

Szkoła średnia dla potworów i ludzi, której założycielem jest pan Sayamino Haru.
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Klub Gotowania

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Syuona
Admin Główny
avatar

Liczba postów : 219
Join date : 05/11/2016
Age : 20
Skąd : Hamburg, Niemcy

PisanieTemat: Klub Gotowania   Nie Sty 08, 2017 4:58 pm

Dość duża kuchnia. Można znaleźć tu wszelkiego rodzaju sprzęty do gotowania. Jest nawet piekarnik! Jest też lodówka pełna różnych składników potrzebnych do przygotowania posiłków. Podłoga tutaj jest złożona z biało-niebieskich kafelków, a ściany są koloru błękitnego. Oprócz tego jest tu też duże okno z naprawdę dobrym widokiem na podwórze.

_________________


// --- // --- // --- // --- // --- //
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://sayamino-school.forumieren.com
Satou
Przewodniczący Klubu Gotowania
avatar

Liczba postów : 34
Join date : 07/01/2017
Age : 20
Skąd : Górny Śląsk

PisanieTemat: Re: Klub Gotowania   Nie Sty 08, 2017 5:59 pm

Pewnym siebie krokiem przekroczyłem próg sali, w której mieścił się klub gotowania. Nie żeby było nas tu dużo, czy coś, a na dodatek mało kto spędzał tu całe swoje dni, ale dla mnie zdecydowanie to miejsce było istotne. Każdą chwilę wolną od pracy czy zajęć mógłbym śmiało spędzać w kuchni. Co prawda w tym roku dołączyłem też do klubu idoli, ale jeszcze nie zjawiłem się tam ani razu... A klub otaku? Nie przyznaję się publicznie.
Wyciągnąłem z kieszeni nendoroid Date Masamune i położyłem go na blacie obok pieca.
- Udon, udon, udooon~
Do wybitnych pieśniopisarzy może nie należałem, a przynajmniej nie byłbym w stanie napisać hymnu dla udonu w ciągu pięciu minut, ale lubiłem sobie ponucić przy gotowaniu.
Co to ja miałem...
A, tak. Udon. Udon dobra rzecz - można go rozlewać do kubeczków i karmić biedną młodzież, która zsyła na siebie gniew bogów poprzez jedzenie zupek w proszku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://miraiokami.deviantart.com
Alex

avatar

Liczba postów : 117
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Klub Gotowania   Nie Sty 08, 2017 6:17 pm

Wszedłem powoli do pokoju. Tu miał być klub do którego miałem chodzić przez najbliższy czas. O ile nie pomyliłem sali. Rozejrzałem się. Była lodówka, i inne rzeczy jakie są w kuchni, więc chyba jestem w odpowiednim miejscu. Dopiero po chwili zauważyłem że nie jestem tu sam. - Emmm... Dzień Dobry... - przywitałem się. To był człowiek. Prawdziwy człowiek. Nigdy wcześniej nie widziałem tu żadnego człowieka... jedynie słyszałem plotki że jacyś też tu chodzą. A teraz miałem jednego przed sobą. Na razie przyglądałem się temu co robił i siedziałem cicho.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Satou
Przewodniczący Klubu Gotowania
avatar

Liczba postów : 34
Join date : 07/01/2017
Age : 20
Skąd : Górny Śląsk

PisanieTemat: Re: Klub Gotowania   Nie Sty 08, 2017 6:31 pm

Gdy usłyszałem, jak otwierają się drzwi, szybko przestałem śpiewać i schowałem mojego słodkiego Date Masamune do kieszeni. Nikt nie pozna mojego sekretu, nikt. Przerwałem szykowanie potrawy i obróciłem się do nowego, wycierając przy okazji ręce o ręcznik, by móc mu podać czystą dłoń pozbawioną fragmentów warzyw, które przed chwilą kroiłem.
- Witaj, jesteś jednym z nowych członków klubu, tak? Jestem Satou Masamune z klasy 2-2, przewodniczący klubu gotowania. Lubisz udon? - zupełnie nie zwracałem uwagi na to, że mój rozmówca nie był człowiekiem. Dobrze wiedziałem, w jakiego typu szkole się znalazłem, a poza tym nie byłem jednym z uprzedzonych ludzi. No i co z tego, że oni byli potworami? Ja byłem człowiekiem. To też potwór według niektórych.
- Lubisz gotować, czy wolisz jeść? - zadałem kolejne ważne pytanie ledwo chwilę po poprzednim, po czym uśmiechnąłem się ciepło do tego chłopaka i wróciłem do krojenia warzyw. Nie odwróciłem się jednak całkiem plecami do niego - stałem bardziej bokiem, by móc zerkać na niego. Kultura przede wszystkim.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://miraiokami.deviantart.com
Alex

avatar

Liczba postów : 117
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Klub Gotowania   Nie Sty 08, 2017 6:53 pm

- T-tak.. J-jestem Alex E-envy z Klasy 1-1... I n-nigdy nie jadłem Udonu... - powiedziałem i przyglądałem się. Z tego co słyszałem ludzie nie przepadali za potworami... ale ten którego teraz spotkałem wydawał się miły. Nie rzucił niczym we mnie, nie wyprosił mnie z tego pokoju... Więc chyba nie było tak źle z człowiekami w tej szkole... - W-w sumie c-chyba lubię obydwa... - odpowiedziałem mu. Wciąż obserwowałem co robi. - M-mogę jakoś ci p-pomóc? - zapytałem po chwili.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Satou
Przewodniczący Klubu Gotowania
avatar

Liczba postów : 34
Join date : 07/01/2017
Age : 20
Skąd : Górny Śląsk

PisanieTemat: Re: Klub Gotowania   Nie Sty 08, 2017 7:15 pm

Ojej, młodszy o rok! I na dodatek tak uroczo się jąka. Jak miło było być z kimś takim w jednym klubie - co z tego, że to właściwie pies chodzący na dwóch łapach? Mówił po ludzku? Mówił. W takim razie mógł spokojnie być moim kolegą.
- Alex, nie stresuj się~
Zacząłem rozglądać się po kuchni i otwierać różne szafki, by w końcu znaleźć jakieś rękawiczki, które być może będą pasowały na łapy mojego kouhaia.
- Masz, załóż je. Skoro jeszcze nie próbowałeś udonu, to idealnie. Właśnie zacząłem jeden szykować. Pokroisz i ugotujesz warzywa? - zasugerowałem, po czym sam zająłem się szykowaniem makaronu.
- Czemu wybrałeś tę szkołę? Pochodzisz z okolicy, czy też nie? - nigdy nie byłem dobry w ocenianiu, skąd pochodzą osoby, które poznałem. Nawet po akcencie. Cóż, każdy ma swoje wady.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://miraiokami.deviantart.com
Alex

avatar

Liczba postów : 117
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Klub Gotowania   Nie Sty 08, 2017 7:32 pm

- N-no dobrze... - powiedziałem. Gdy Satou podał mi rękawiczki szybko założyłem je i wziąłem się za krojenie warzyw. Robiłem to dosyć powoli aby nic sobie nie zrobić przez przypadek. - D-dzięki za r-rękawice... - powiedziałem do niego. - D-dlaczego wybrałem tą szkołę? T-to t-trochę d-długa h-historia... N-nie chciałbyś byś p-p-pewnie tego s-słuchać... s-serio... - powiedziałem. Nie chciałem każdemu nowopoznanemu mówić dlaczego wybrałem tą szkołę. - I t-tak... pochodzę z okolicy... - dodałem po chwili.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Satou
Przewodniczący Klubu Gotowania
avatar

Liczba postów : 34
Join date : 07/01/2017
Age : 20
Skąd : Górny Śląsk

PisanieTemat: Re: Klub Gotowania   Pon Sty 09, 2017 10:57 am

Nie chciał mówić więcej? Cóż, nie było takiego obowiązku.
- A dołączyłeś może do jakiegoś innego klubu poza tym? - starałem się mimo wszystko nawiązać rozmowę poprzez wybieranie jakichś w miarę neutralnych tematów, które nie powinny być dla niego w żaden sposób krępujące.
- Masz jakieś plany na przyszłość, czy jeszcze się nad tym nie zastanawiałeś? Ja myślałem nad byciem zawodowym kucharzem w jakiejś niewielkiej restauracji na przedmieściach. Prowadzenie własnej kawiarni też w sumie nie brzmi jak zły pomysł. Problemem jest tylko dostosowanie jej do potrzeb zarówno ludzi, mieszańców jak i potworów - a to z powodu rasizmu. Nie ogarniam w ogóle po co zwracać uwagę na takie pierdoły. Jeśli ktoś jest fajny, to czemu miałbym go nie lubić przez to, że nie jest człowiekiem? - postawiłem garnek na palniku i wrzuciłem do niego makaron. Tak, udon sam się nie zrobi, ale rozmowa przy gotowaniu zawsze była mile widziana przeze mnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://miraiokami.deviantart.com
Alex

avatar

Liczba postów : 117
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Klub Gotowania   Pon Sty 09, 2017 4:40 pm

- T-tak... do klubu A-astronomicznego... - powiedziałem. - P-plany? - tu uciąłem i zamyśliłem się. Przemówiłem z powrotem dopiero po paru chwilach. - yyy... n-n-nie... n-nie mam... żadnych p-planów... N-nawet się n-nie zastanawiałem... - dalej się już nie odzywałem tylko słuchałem co Satou miał do powiedzenia. I już kończyłem kroić warzywa gdy przypadkiem zraniłem się w palec. Krzyknąłem cicho z bólu. - Emm... J-j-jest tu g-gdzieś p-plaster? - spytałem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Satou
Przewodniczący Klubu Gotowania
avatar

Liczba postów : 34
Join date : 07/01/2017
Age : 20
Skąd : Górny Śląsk

PisanieTemat: Re: Klub Gotowania   Pon Sty 09, 2017 8:38 pm

Ten nowy nie był zbyt wygadany, więc ciężar prowadzenia rozmowy jednak zupełnie spadł na mnie. No nic - skoro tak musiało być, to jakoś sobie poradzę. Przynajmniej powinienem wiedzieć o nim jakieś podstawowe rzeczy.
- Astronomiczny? Interesujesz się wszechświatem, zodiakiem, gwiazdozbiorami, czy w ogóle wszystkim po trochę z tej dziedziny? - nie wiedziałem prawie nic o astronomii. Jedyne, co potrafiłem wskazać, to Pasterza i księżniczkę Tkaczkę rozdzielonych przez niebiańską rzekę. To jednak potrafiło zrobić każde dziecko wychowane w kulturze japońskiej, więc nie był to wyczyn godny podziwu.
- Masz jeszcze trochę czasu. Ja niby też, ale wolałem już wcześniej myśleć nad swoją przyszłością - na dźwięk cichego krzyku Alexa sięgnąłem do jednej z półek i podałem mu niewielką apteczkę z podstawowymi rzeczami jak plastry, woda utleniona i środek na oparzenia. Gdyby w kuchni nie było czegoś takiego, to byłby to totalny idiotyzm.
- Myślisz, że ktoś jeszcze do nas dołączy? W ogóle - mieszkam w internacie. Jakbyś chciał, to możesz czasem wpaść na obiad. Niektórzy tak robią.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://miraiokami.deviantart.com
Alex

avatar

Liczba postów : 117
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Klub Gotowania   Pon Sty 09, 2017 8:53 pm

- T-t-tak... t-to takie ciekawe... T-te w-wszystkie g-gwiazdy p-planety i tak d-dalej... - powiedziałem. W moim głosie było słychać zaciekawienie. W sumie odkąd pamiętam interesował mnie kosmos i rzeczy z nim związane. Gdy Satou przyniósł apteczkę, zdjąłem rękawice, i zakleiłem ranę plastrem, wcześniej przemywając ją  wodą utlenioną. - K-ktoś jeszcze? N-n-nie wiem... M-m-może k-kiedyś wpadnę... kiedyś... - powiedziałem po czym znów założyłem moją rękawice i wróciłem do krojenia warzyw.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Satou
Przewodniczący Klubu Gotowania
avatar

Liczba postów : 34
Join date : 07/01/2017
Age : 20
Skąd : Górny Śląsk

PisanieTemat: Re: Klub Gotowania   Pon Sty 09, 2017 9:01 pm

W milczeniu stałem przy piecu, mieszając drewnianą łyżką w garnku powoli, by makaron się nie pokleił. Od dłuższego czasu zastanawiała mnie jedna rzecz związana z Alexem, ale starałem się zepchnąć ją na dalszy plan, uważając ją za dość niestosowną do wymówienia na głos. Mimo wszystko ona jednak uparcie wracała, dawała znać o swoim istnieniu.
- Słuchaj, nie chcę być niemiły czy coś, ale... Czemu się jąkasz? To brzmi, jakbyś się mnie bał. To tylko wada wymowy, czy się czymś niepokoisz? Masz jakieś problemy? Potrzebujesz pomocy? - w moim głosie brzmiało czyste zmartwienie o młodszego kolegę. Nie wiedziałem, co mogło być powodem jego jąkania się, ale chciałem to odkryć. Wydawało mi się, że sposób, w jaki o to zapytałem, nie był nieuprzejmy - ale jak on to odbierze? Miałem nadzieję, że nie wyjdzie bez słowa. W końcu mogłem tym ugodzić w jakiś jego czuły punkt czy coś.
- Tyle wystarczy, dziękuję za pomoc. Usiądź sobie, zaraz podam ci obiad. - powiedziałem, zabierając od niego pokrojone warzywa i wrzucając je do garnka. Przyprawy, przyprawy... Gdzie ja je odłożyłem..?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://miraiokami.deviantart.com
Alex

avatar

Liczba postów : 117
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Klub Gotowania   Pon Sty 09, 2017 9:13 pm

- J-ja? B-boję się? N-nie... w-w-wszystko jest d-dobrze... N-nie potrzebuję p-pomocy... - właściwie to trochę się bałem... Poza tym po raz pierwszy widziałem tu człowieka. Gdy powiedział że mogę usiąść to usiadłem gdzieś niedaleko i dalej patrząc na to co robi. Myślałem nad różnymi rzeczami. Na przykład nad tym czy ludzie są tak bardzo źli jak słyszałem wcześniej od Goyoumatsu. - Chyba ten jednak jest dobry... będę mu musiał potem o tym powiedzieć... - pomyślałem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Satou
Przewodniczący Klubu Gotowania
avatar

Liczba postów : 34
Join date : 07/01/2017
Age : 20
Skąd : Górny Śląsk

PisanieTemat: Re: Klub Gotowania   Wto Sty 10, 2017 5:08 pm

"Wszystko dobrze", aha. No nic, póki co nietrudno było zauważyć, że pieseł nie był skory do rozmów, dlatego udon skończyłem gotować w milczeniu i podałem sporą porcję Alexowi, siadając na przeciwko niego przy stole, by samemu też zjeść pożywny obiad.
- Smacznego.
Jaki jeden z tych dziwnych ludzi, podziękowałem bogom za posiłek i w milczeniu zabrałem się do spożywania go pałeczkami, w tradycyjny sposób. Ponieważ nie wymagałem jednak od innych bycia tradycyjnymi, pieseł miał do dyspozycji też łyżkę.
Dopiero gdy skończyłem jeść, usiadłem wygodniej, przeciągając się.
- Jak ci smakowało? W ogóle poznałeś już kogoś ze swojej klasy?
Może posiłek rozwiąże piesełowi język?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://miraiokami.deviantart.com
Alex

avatar

Liczba postów : 117
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Klub Gotowania   Wto Sty 10, 2017 7:51 pm

Po dostaniu posiłku pomyślałem że może powinienem wziąć przykład z Satou i zjeść go pałeczkami. To był zły pomysł, bo przypadkiem strąciłem talerz na ziemię rozbijając go. Od razu wstałem z miejsca by go pozbierać. - P-p-przepraszam! N-nie chciałem! W-wybacz mi! - mówiłem próbując jakoś pozbierać kawałki talerza z ziemi i zastanawiając się co ja zrobiłem. Na razie ignorowałem to co powiedział do mnie chłopak. - Nigdy więcej jedzenia pałeczkami. Nigdy. - pomyślałem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Perciville

avatar

Liczba postów : 10
Join date : 08/01/2017

PisanieTemat: Re: Klub Gotowania   Wto Sty 10, 2017 8:41 pm

Drzwi nagle się uchyliły, a w nich stanął on - cały na czarno. Przybył tu przypadkiem, a właściwie przywiódł go zapach z korytarza. Ciężko było się oprzeć takiej pokusie zwłaszcza, że od kiedy jest członkiem klubu to podobno może tu przebywać i jeść legalnie.
- Jeden mniej do zmywania... - Skomentował puzzle nad którymi rozwodził się... Pies. Ciężko było znaleźć inną, pierwszą myśl na widok tej istoty. Mały, kudłaty, nieco przestraszony. Gdyby miał mu przypisać jakąś rasę to byłaby nim Chiuaua. Warto też wspomnieć o właścicielu, bo właśnie tak przez gościa został odebrany pirat. W każdym calu przypominał człowieka, ale w niektórych przypadkach trudno znaleźć nadnaturalny ułamek na pierwszy rzut oka. W każdym razie Percy uznał, że udało mu się trafić na ciekawą parę. Mimo wszystko:
- Dotarło już do mnie, że na teren placówki można wprowadzać chowańce... - Zwrócił się do bruneta. - Ale taką ilość futra wypadałoby trzymać z dala od kuchni.


Ostatnio zmieniony przez Perciville dnia Wto Sty 10, 2017 9:16 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Satou
Przewodniczący Klubu Gotowania
avatar

Liczba postów : 34
Join date : 07/01/2017
Age : 20
Skąd : Górny Śląsk

PisanieTemat: Re: Klub Gotowania   Wto Sty 10, 2017 9:01 pm

No okej, to mogło się zdarzyć każdemu i wszędzie. W końcu nie wszyscy potrafili jeść pałeczkami. W chwili, gdy drzwi się otwierały, ja akurat klękałem obok Alexa, by pomóc mu pozbierać kawałki talerza.
- Nie przejmuj się. Mogę potem nauczyć cię korzystać z pałeczek. - powiedziałem wesoło, by podnieść pieseła na duchu, po czym spojrzałem z dołu na wysokiego nowoprzybyłego. Nie znałem go - czy trafił tu przypadkiem, czy też zapisał się do tego klubu? Tak czy siak wypadało się przywitać, nawet mimo kąśliwej acz trafnej uwagi odnośnie ilości naczyń do zmywania.
Wstałem, wycierając ręce w ręcznik, po czym podałem mu czystą dłoń.
- Satou Masamune, klasa 2-2, przewodniczący klubu gotowania. A ty to...? - jako człowiek nieuprzedzony do innych założyłem znów, że mam do czynienia z osobą miłą, a jak to było naprawdę - to się dopiero okaże.
Na kolejne słowa chłopaka poczułem lekkie zirytowanie, jednak nie okazałem tego zewnętrznie, chociaż mój uśmiech w tej chwili musiał być nienaturalnie uprzejmy - tak samo zresztą ton głosu.
- To nie chowaniec, tylko członek tego klubu. Poza tym gotuje w rękawiczkach, więc o futro nie trzeba się martwić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://miraiokami.deviantart.com
Alex

avatar

Liczba postów : 117
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Klub Gotowania   Wto Sty 10, 2017 9:14 pm

Próbowałem dalej pozbierać potłuczony talerz gdy nagle ktoś nowy wszedł do tego klubu. Chyba wcześniej go nie widziałem. Wyglądał jak potwór... Uznał że jestem jakimś chowańcem. To było trochę zrozumiałe. Pomyślałem że jednak dobry wyjściem byłoby naprostować obecną sytuację, ale jakoś nie mogłem wyrzucić z siebie ani jednego słowa, więc jedyna opcja jaka mi została to siedzieć cicho i sprzątać. I tak zrobiłem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Perciville

avatar

Liczba postów : 10
Join date : 08/01/2017

PisanieTemat: Re: Klub Gotowania   Wto Sty 10, 2017 11:56 pm

Zanotował w pamięci nowe informacje, a w nich fakt, że Chihuahua nie jest wiernym towarzyszem Pirata, a pseudo-kucharzem. Może tylko pomagał przewodniczącemu? Jak tak dalej pójdzie to uczniowie będą jeść z papierowych naczyń. Cóż za strata.
- Percival. - Dokończył za niego, uprzednio z wyczuciem ściskając wyciągniętą dłoń. - Uczeń klasy 3-2, o ile mnie pamięć nie myli. - Wykrzywił usta w delikatnym uśmiechu. - I członek tego klubu, któremu wyraźnie brak taktu. - Określił swoje wcześniejsze zachowanie. - Żyłem w niewiedzy, wybacz za wpadkę. - Rzucił do przerośniętego Zwierza, a potem znów przeniósł wzrok na Masamune, jak się okazało. - Nie chciałem zrobić złego wrażenia na przewodniczącym. - Zaznaczył z tajemniczym uśmiechem na twarzy, bo ciężko było nie wyczuć tego lekkiego napięcia.
- W każdym razie... Trafiłem na coś dobrego? - Zapytał i podszedł nieco bliżej, żeby móc zajrzeć do garnków.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Satou
Przewodniczący Klubu Gotowania
avatar

Liczba postów : 34
Join date : 07/01/2017
Age : 20
Skąd : Górny Śląsk

PisanieTemat: Re: Klub Gotowania   Sro Sty 11, 2017 4:24 pm

Zerknąłem na Alexa. Tak, zdecydowanie pieseł nie należał do osób pewnych siebie, asertywnych i odważnych. Może z czasem to się zmieni, ale póki co... Cóż.
- Oh, w takim razie jesteś ode mnie starszy. Mam się zwracać do ciebie per "pan", czy wolisz nie? - uśmiechnąłem się. W sumie byłoby to dziwne, ale japońskie zwyczaje nie należały do zbyt... Normalnych.
- Chwila... Tobie brak taktu, czy klubowi? - pogubiłem się trochę, więc wolałem zapytać. Kto pyta - nie błądzi, prawda?
- Poza tym nie zrobiłeś złego wrażenia. Jesteś tu nowy, a to nie jest typowa szkoła. Poza tym tylko osoby powierzchowne bazują wyłącznie na pierwszym wrażeniu, które często jest błędne. A co do jedzenia... Udon. Chcesz trochę, to sobie nałóż. Ledwo co skończyliśmy go robić z Alexem. - po tych słowach wróciłem do zbierania kawałków talerza z ziemi i wyrzuciłem je do kosza.
- Ty też możesz sobie jeszcze nałożyć, nie wstydź się - rzuciłem do pieseła, skupiając się na zmywaniu swoich naczyń.
Czyli klub gotowania miał co najmniej dwóch członków, tak? No, nie tak źle, byleby się nie pozabijali. No i jak na razie to były same potwory. I ja.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://miraiokami.deviantart.com
Alex

avatar

Liczba postów : 117
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Klub Gotowania   Sro Sty 11, 2017 4:40 pm

Milczałem obserwując rozmowę Satou i tego drugiego. Wyrzuciłem ostatnie fragmenty talerza do śmieci. - N-nie j-jestem g-g-głodny... s-serio... - powiedziałem. Miałem na razie dosyć Udonu. I jedzenia pałeczkami. Usiadłem tylko na krześle i zacząłem rozglądać się powoli po pomieszczeniu. Pokój klubowy wydawał się dosyć duży. Widocznie dyrekcje nie marnowała na niego pieniędzy. Poza tym ten nowy był chyba potworem. Miałem nadzieję że już więcej mnie z niczym nie pomyli.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Perciville

avatar

Liczba postów : 10
Join date : 08/01/2017

PisanieTemat: Re: Klub Gotowania   Sro Sty 11, 2017 6:50 pm

Przez chwilę rozwodził się nad pierwszym pytaniem czarnowłosego, ale ostatecznie uznał, że taki tytuł nie jest mu potrzebny do szczęścia. Właściwie to byłoby dziwne, gdyby ktoś niewiele młodszy tak się do niego zwracał. No chyba, że byłby to Piesek...
- Klub? - Zapytał i parsknął cicho rozbawiony. Do głowy by mu nie przyszło, żeby tak zinterpretować to zdanie. -Spróbuj sam do tego dojść. - Odpowiedział, nie tracąc delikatnego uśmiechu.
- Jesteś dla mnie zbyt wyrozumiały, panie przewodniczący. - Zerknął na niego, odrywając wzrok od wnętrza garnka. - Mogę się tak do ciebie zwracać, prawda? - Był przeciwny hierarchii wiekowej, ale jeśli ten człowiek gotował lepiej od niego (a tak bezsprzecznie było, bo dla Percivala jest to czarna magia) to zasłużył na tytułowanie. Poświęcenie warte darmowych posiłków do końca roku.
Jeśli chodzi o tak zwany "udon" to postanowił skorzystać z zaproszenia. Zanim jednak nałożył sobie coś na talerz to zlokalizował nową łyżkę i spróbował samego wywaru... Na tym się skończyło. Jego mina nic nie zdradzała, jednak po chwili rzucił:
- Cóż... Preferuję raczej słodsze smaki. - Mimo to oblizał jeszcze raz łyżkę. - Nie planujecie deseru? - Zapytał i skierował wzrok z Pirata na Psa. - Swoją drogą to zaburzenie mowy? - Zapytał, przechylając lekko głowę w prawo. - Czy stres? Strach? - Odniósł się do jego jąkania. - A może wszystkich z Twojego gatunku tak trudno zrozumieć?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Satou
Przewodniczący Klubu Gotowania
avatar

Liczba postów : 34
Join date : 07/01/2017
Age : 20
Skąd : Górny Śląsk

PisanieTemat: Re: Klub Gotowania   Sro Sty 11, 2017 9:33 pm

Czyli miał na myśli siebie? Nie zauważyłem, by Perciemu było w jakimkolwiek stopniu brak taktu. Może miał niską samoocenę? Albo po prostu był uprzejmy? Licho wie - ale jeśli to pierwsze, to temu klubowi przydałyby się jakieś spotkania z psychologiem odnośnie samooceny, bo u Alexa też nie było z tym zbyt dobrze.
- Wolałbym, byś mówił mi po imieniu jednak. Poza tym, że niby ja tu się wami opiekuję, to nic innego nie robię. - odpowiedziałem starszemu koledze z ciepłym uśmiechem przeznaczonym dla ludzi, których lubiłem - czyli dla wszystkich, którzy mi się nie narazili, ale ta dwójka jeszcze tego nie wiedziała.
Spojrzałem na resztę potrawy, której żaden z dwóch chłopaków nie chciał i westchnąłem ciężko, po czym odłożyłem ją na bok. No cóż, jutro przynajmniej będę miał co jeść. Nim odpowiedziałem Percivillowi, minęła dłuższa chwila - właściwie to zamyśliłem się nad jakimiś nieistotnymi szczegółami. Gdy jednak zaczął dokuczać Alexowi, a przynajmniej ja to tak odebrałem, zbliżyłem się do niego, stając przed nim i patrząc mu prosto w oczy, po czym dość dwuznacznym tonem głosu zapytałem:
- A jaki deser zaspokoiłby twoje podniebienie...?
Kiedy ostatnio mówiłem w ten sposób, by komuś dokuczyć? Nah, nie było sensu próbować sobie na siłę przypomnieć. Pewnie dość dawno. Rok temu? Może.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://miraiokami.deviantart.com
Alex

avatar

Liczba postów : 117
Join date : 06/01/2017

PisanieTemat: Re: Klub Gotowania   Sro Sty 11, 2017 9:51 pm

- Emm... T-t-t-to... - mówiłem nieco wystraszony gdy te nowy spytał mnie o jąkanie się. Na moje szczęście Satou przerwał mu. Odetchnąłem cicho z ulgą i wstałem z miejsca. - M-mogę pomóc przy tym d-deserze! - powiedziałem. Byłem już gotowy znów założyć rękawice. Na razie jednak stałem w miejscu i czekałem aż człowiek coś powie. Zastanawiałem się kim mógł być ten który pytał mnie o moje jąkanie się. Spróbowałem użyć moich zdolności węchu tak by tego nie zauważył. Był trochę daleko od mnie, więc było trochę trudno. Pachniał jak potwór. Może naprawdę nim był?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Perciville

avatar

Liczba postów : 10
Join date : 08/01/2017

PisanieTemat: Re: Klub Gotowania   Nie Sty 15, 2017 5:15 pm

Miał nad Satou kilka centymetrów przewagi, ale zupełnie przestało mieć to znaczenie w obliczu spojrzenia, którym go obdarował. Wyczuł w tym ostrzeżenie, ale o dziwo nawet na chwilę nie znikł mu uśmiech z twarzy. Właściwie to zdawał się jeszcze bardziej zadowolony, niż przed chwilą.  
- Kiedy mówisz do mnie takim tonem, tylko jedna rzeczy przychodzi mi do głowy... - Zmrużył delikatnie czarne, rybie oczy i chwilę napawał się tą sytuacją. - Ale teraz zadowoliłbym się czymś czekoladowym. - Stwierdził z tym samym uśmiechem i pierwszy spuścił wzrok z kucharzynki, by spojrzeć na Szarika.
Westchnął cicho. - Doprawdy... Jesteś tak niewinny i wystraszony, że jedyne co we mnie budzisz to współczucie. - Przyznał i podszedł, by lekko się nad nim nachylić.  - To trochę męczące. - Bez pytania odebrał mu rękawice, które chciał założyć tylko po to, by naciągnąć je na swoje dłonie. - Cóż... Jestem twoim starszym kolegą. Powiedz mi, kiedy ktoś będzie ci dokuczał. - Zerknął na uwięzione w materiale ręce i widocznie nie przypadło mu to do gustu, bo nieco się skrzywił. - Potwory powinny trzymać się razem. - Zaraz potem jego wzrok padł na szefa. - Jak mogę pomóc?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Klub Gotowania   

Powrót do góry Go down
 
Klub Gotowania
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» Klub Jeździecki LEWADA pilnie zaprasza
» Klub antypsychofanów Ruffian.
» Klub Konika Polskiego :) (ZAPISY!)

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Sayamino School For Monsters And Humans :: Szkoły :: Sayamino :: Parter-
Skocz do: