Sayamino School For Monsters And Humans

Szkoła średnia dla potworów i ludzi, której założycielem jest pan Sayamino Haru.
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Korytarz

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Syuona
Admin Główny
avatar

Liczba postów : 219
Join date : 05/11/2016
Age : 20
Skąd : Hamburg, Niemcy

PisanieTemat: Korytarz    Nie Sty 08, 2017 3:28 pm

Korytarz Internatu jest dość wąski, więc więcej niż dwie osoby idące obok siebie raczej się tam nie zmieszczą. Ściany skąpane są w kremowym kolorku lekko przechodzącym w wyraźny pomarańcz, a na ziemi widnieje ciemno brązowa wykładzina. Wszędzie dookoła drzwi od pokoi, toalet, łazienek. Dodatkowo kilka okien na końcach korytarza, a na parapecie pod nimi kilka kaktusików z kwitnącymi kwiatuszkami. Aktualnie korytarz internatu ozdobiony jest dodatkowo ozdóbkami szkolnymi, bo czemu nie?

_________________


// --- // --- // --- // --- // --- //
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://sayamino-school.forumieren.com
Goyoumatsu

avatar

Liczba postów : 35
Join date : 07/01/2017
Age : 21

PisanieTemat: Re: Korytarz    Nie Sty 08, 2017 3:37 pm

Z pudełka niesionego przez drugoklasistę stale ulatniała się woń zaparzonej przed chwilą zupki instant. Zapewne docierał on do wielu pokoi, gdzie zapewne równie wygłodniali uczniowie siedzieli nad książkami i innymi takimi - tak przynajmniej było do tej pory w szkole, do której chodził Kobayashi. Nauka, nauka, jeszcze raz nauka. Sam jakoś nie narzekał na to za bardzo, no ale ile można się uczyć, prawda? Na razie zaś chłopak szedł w kierunku swojego pokoju, by tam oddać się konsumpcji błyskawicznego ramenu, kolejnego z nielicznych genialnych wynalazków ludzi. Przynajmniej dzięki temu nie musiał się martwić tym, że potnie się przypadkowo w czasie przygotowywania normalnego posiłku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Satou
Przewodniczący Klubu Gotowania
avatar

Liczba postów : 34
Join date : 07/01/2017
Age : 20
Skąd : Górny Śląsk

PisanieTemat: Re: Korytarz    Nie Sty 08, 2017 3:45 pm

Drzwi jednego z pokoi otworzyły się z głośnym trzaskiem, a stanąłem w nich JA. Tak, ja - Satou. Rozejrzałem się pospiesznie na prawo i lewo, szukając źródła znienawidzonej przeze mnie woni. Mimo usilnych starań nie byłem w stanie powstrzymać się od nieeleganckiej reakcji na widok chłopca z błyskawicznym daniem w ręce. Doskoczyłem do niego, wyrywając mu danie z ręki i rzucając nim o ścianę. W mym złotym oku lśniła się furia.
- ALE JEDZENIE TO TY SZANUJ! - wrzasnąłem i dopiero po tym dotarło do mnie, jak bardzo nieidealny byłem w tym momencie. Szybko podniosłem kubeczek i wytarłem chustką rozlaną potrawę, po czym obie rzeczy - kubek i chustkę - wyrzuciłem bezceremonialnie do kosza. Po tym poprawiłem swoją fryzurę i nieco rozpiętą koszulę, po czym spojrzałem na chłopaka, zakładając ręce i przyjmując postawę pasującą do wściekłego szefa kuchni.
- Masz trzy sekundy by się wytłumaczyć. Trzy... Dwa...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://miraiokami.deviantart.com
Yuzuki

avatar

Liczba postów : 13
Join date : 07/01/2017
Age : 20

PisanieTemat: Re: Korytarz    Nie Sty 08, 2017 3:50 pm

Kuźwa. Jak można być tak nieogarniętym debilem, by zgubić niedawno zakupiony lakier do paznokci. Akurat ten z najnowszej kolekcji Tucciego... Nie dość, że kosztował mnie fortune, to jeszcze musiałem o niego walczyć z napalonymi na brokat typiarami po czterdziestce. Phi! To gówno musiało się gdzieś potoczyć na korytarzu, gdy zapierniczałem do pokoju ze stosem rupieci. Tak to jest, gdy trzyma się takie rzeczy w kieszeni spódniczki. Robiąc wyjście smoka wyskoczyłem na środek przejścia i zacząłem poszukiwania zaginionego lakieru kompletnie ignorując dwójkę randomów drących pyska oraz roznoszących smród po całym korytarzem jakimś tanim żarciem dla biedaków. Poprawiając spódniczkę kucnąłem, by zajrzeć pod wykładzinę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Goyoumatsu

avatar

Liczba postów : 35
Join date : 07/01/2017
Age : 21

PisanieTemat: Re: Korytarz    Nie Sty 08, 2017 3:59 pm

Goyoumatsu przeżył niemały szok, gdy z pokoju niespodziewanie wylazł człowiek. Wylazł to w sumie za mało powiedziane - bardziej pasuje powiedzieć, że pojawił się znienacka, wyrwał kubek z rąk Kobayashiego i rzucił go na ścianę. Ech... a to mógł być dobry obiad. Niemniej jednak jedna rzecz w zachowaniu człowieka zirytowała lisa.
- Co jak co, ale ja jedzenie szanuję w przeciwieństwie do ciebie. Nie wywalam go na podłogę w tak brutalny sposób... w ogóle wy, ludzie, wiecie, co to szacunek? - prychnął cicho, spoglądając ostatecznie bezemocjonalnie na górującego nad nim bruneta. - No właśnie, nie wiecie. A dodatkowo zmarnowałeś mój obiad.
W międzyczasie pojawiła się też blondwłosa uczennica, jednak z racji tego, iż nie zbliżała się do nich dwóch, Goyoumatsu nie zaszczycił jej swoją uwagą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Satou
Przewodniczący Klubu Gotowania
avatar

Liczba postów : 34
Join date : 07/01/2017
Age : 20
Skąd : Górny Śląsk

PisanieTemat: Re: Korytarz    Nie Sty 08, 2017 4:03 pm

-... Jeden.
Dokończyłem odliczanie, zachowując kamienną twarz, chociaż w środku się gotowałem.
- To. Nie. Jest. Jedzenie. - chwyciłem bezceremonialnie chłopaka za przedramię. - Zaraz zobaczysz jedzenie. Prawdziwe prze-py-szne jedzenie.
Ostatnie słowa wymówiłem gardłowym głosem, od którego dziewczynkom robiło się ciepło w pewnych partiach ciała, a wszystkie słowa brzmiały okropnie dwuznacznie.
Nim jednak pociągnąłem lisa do swojego pokoju, poczułem jak coś uderzyło w mój but i schyliłem się, by podnieść z ziemi malutką buteleczkę z... lakierem do paznokci?
Dopiero teraz zwróciłem uwagę na drobną śliczną blondyneczkę, która najwyraźniej szukała zguby.
- Hej, to twoje, skarbie? - zawołałem do niej, pokazując jej lakier jedną ręką, a w drugiej mocno trzymając lisiego chłopaka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://miraiokami.deviantart.com
Yuzuki

avatar

Liczba postów : 13
Join date : 07/01/2017
Age : 20

PisanieTemat: Re: Korytarz    Nie Sty 08, 2017 4:14 pm

W pizdu jeża. Znalazł się. Skubany Tucci poturlał się pod nogi jakiegoś wyrośniętego typka. Fu. To ten typ, co lubi się zabawiać z dziewczętami, ale nie aż tak, by brać odpowiedzialność w razie, gdy któraś wyskoczy mu ze zdjęciami płodu. Najchętniej bym wziął lakier i spieprzył z powrotem do pokoju, zanim ten dupek, by ocenił mnie pod każdym względem, aczkolwiek... Wypada się przywitać z innymi uczniami. Niech wiedzą, że wśród nich jest taka wspaniała istotka, jak ja. Z wielką, choć udawaną radością wstałem z podłogi i podbiegłem do gościa. - Tak się cieszę!~ - Rzekłem biorąc znalezisko do łapki. - Jestem ci ogromnie wdzięczna~ Nie wiem co bym zrobiła, gdyby taki przystojniak, jak ty nie znalazł mojego ukochanego lakieru~ - Dodałem pokazując swój najbardziej uroczy uśmiech. Kontem oka spojrzałem na randoma obok. - Ah! Miło mi was poznać. Nazywam się Yuzuki Kiise~ - Mówiąc to podałem dłoń do jednego, jak i drugiego chłopaka. Niech poczują jakie mam idealnie wypielęgnowane ręce. Ta gładkość i zapach lawendy ich z pewnością zachwyci.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Goyoumatsu

avatar

Liczba postów : 35
Join date : 07/01/2017
Age : 21

PisanieTemat: Re: Korytarz    Nie Sty 08, 2017 4:38 pm

- Hej, przecież to tylko... - Goyoumatsu nie było dane dokończyć zdania, gdyż człowiek bezceremonialnie złapał go za ramię. Nie bolało to oczywiście, ale dla dumnego kitsune to była zdecydowana zniewaga jego majestatu. Aż mu się futro na ogonie lekko najeżyło, zaś w okolicy drugiej, swobodnej dłoni pojawiły się pierwsze błędne ogniki. Gdyby tylko w tym momencie brunet nie znalazł tego przeklętego lakieru...!
Gdy dziewczyna się do nich zbliżyła, płomyki zniknęły, a sam nastolatek westchnął z pewnym rozczarowaniem, uciekając spojrzeniem w bok. Niemniej jednak postanowił zachować też resztki kultury i się przedstawić, całkowicie ignorując wyciągniętą w jego stronę rękę.
- Goyoumatsu Kobayashi - odpowiedział, a następnie nieco posępniej spojrzał na bruneta. - Umówmy się w ten sposób, człowiek, że ty mnie puścisz, a ja oszczędzę twoje nędzne życie, dobrze?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Satou
Przewodniczący Klubu Gotowania
avatar

Liczba postów : 34
Join date : 07/01/2017
Age : 20
Skąd : Górny Śląsk

PisanieTemat: Re: Korytarz    Nie Sty 08, 2017 5:08 pm

Zabawiać z dziewczętami? Wcale nie! Głupio byłoby się przyznać, ale wciąż byłem prawiczkiem i nie planowałem tego zmieniać. Cmoknąć w policzek mogę, ale nic więcej - taki ze mnie elegancki przegryw. Zawsze znajdywałem wymówkę, by nie pójść o krok dalej, a wszystko dlatego, że... No cóż, po prostu fizyczna miłość, tak samo jak psychiczna, była dla mnie pojęciem dość dziwnym.
- Satou Masamune z klasy 2-2. Przewodniczący klubu gotowania. - przedstawiłem się dziewczynie. Jeszcze nie wiedziałem, że jest idolką. Jeszcze. Właściwie sam też dopiero w tym roku dostałem się do tego klubu. Do tej pory tylko gotowanie i bycie otaku zajmowało mi czas po zajęciach.
- I nie przesadzaj, znalazłabyś go sama. Ale skoro już tu jesteś - może wpadniesz na obiad? Akurat ugotowałem curry, idealne by się podzielić i uchronić was od jedzenia obrzydliwego gotowego jedzenia - mówiąc to uśmiechnąłem się ciepło do dziewczyny i znacząco wzmocniłem chwyt na przedramieniu kitsune.
- Pierw zjedz curry, potem porozmawiamy o umieraniu - powiedziałem znów tym śmiesznym tonem głosu do lisiego chłopaka, po czym otworzyłem drzwi od swojego pokoju i wskazałem zapraszającym gestem, nieznacznie ciągnąc liska do miejsca, gdzie zapach świeżego curry mógłby zabić głodujących.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://miraiokami.deviantart.com
Yuzuki

avatar

Liczba postów : 13
Join date : 07/01/2017
Age : 20

PisanieTemat: Re: Korytarz    Nie Sty 08, 2017 5:20 pm

Oh. Kucharz z tyłka wzięty. Samozwańczy czy może jednak coś tam potrafi zrobić większego, niż płatki z mlekiem? Jakoś brak mi chęci na zabawę w zatrucie pokarmowe. Zwłaszcza, gdy spryskałem kibelek różowym brokatem z zapachem lawendy. Żal tam sikać. - Wybacz Satou-kun, ale jestem na ścisłej diecie. Muszę o siebie dbać, jako, że jestem w klubie Idoli~ - Rzekłem mając w poważaniu tego prostaka, co nawet nie raczył uścisnąć mej dłoni. Phi. Nie wie, co stracił. - Czekają na mnie pędy bambusa w pokoju, toteż... Do zobaczenia moi mili senpaie~ - Mówiąc to z radością pomachałem im i wracam do siebie. Przebywanie dłużej z tymi typkami nie było wskazane dla mej cery. Muszę przejść zabieg upiększający. Szybko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Goyoumatsu

avatar

Liczba postów : 35
Join date : 07/01/2017
Age : 21

PisanieTemat: Re: Korytarz    Nie Sty 08, 2017 6:16 pm

Wzajemne ignorowanie się z blondyną zdecydowanie doskonale działało w danej sytuacji, bo dzięki temu Goyoumatsu nie musiał się odzywać, by się z nią pożegnać. Na dodatek jeszcze ten idiota otworzył na oścież drzwi od swojego pokoju, wypuszczając na korytarz inny zapach, zdecydowanie bardziej przyjemny niż zapach instant ramen. Zapach zdecydowanie kojarzący mu się z domem i zapachem domowego obiadu...
Ale to przecież ugotował ten niecny człowiek, który teraz jeszcze na dodatek wzmógł uścisk na przedramieniu Kobayashiego. Czy biedny drugoklasista miał jakiś wybór? Sami sobie na to odpowiedzcie... no właśnie. Dlatego też, jedynie spoglądając spod byka na Satou, dał się wprowadzić do jego pokoju w internacie.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Satou
Przewodniczący Klubu Gotowania
avatar

Liczba postów : 34
Join date : 07/01/2017
Age : 20
Skąd : Górny Śląsk

PisanieTemat: Re: Korytarz    Nie Sty 08, 2017 6:24 pm

Ta blondyneczka była jakaś... No, nieważne. Jak dieta, to dieta. Ale chwila, zaraz - idolka?! Na najświętszą Amaterasu, będę musiał z nią pracować. No nic, dobra, trudno. Jakoś przeboleję jej głodówki.
Puściłem liska do pokoju i zacisnąłem pięści, by opanować swoje emocje.
Jeszcze w nią wepchnę moje onigiri, będzie prosiła o więcej, błagała, a ja z przyjemnością będę jej dawał kolejne porcje, aż nie będzie mogła już więcej.
O tak.
Nie zastanawiając się ani chwili dłużej wkroczyłem do pokoju, zamykając za sobą drzwi. Tak.

//zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://miraiokami.deviantart.com
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Korytarz    

Powrót do góry Go down
 
Korytarz
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Sayamino School For Monsters And Humans :: Miasto :: Osiedle :: Internat-
Skocz do: